11 września 2018

Ulubieńcy Miesiąca: Sierpień 2018.

Wakacje za nami i pora wrócić do porządnej, rozleniwiającej pielęgnacji jesiennej. Zanim to jednak nastąpi chciałabym podzielić się z Tobą moimi sierpniowymi ulubieńcami. Nie ma ich wielu, ale są to sprawdzone i naprawdę dobre produkty! Dwa z nich to nowości, które w perfumeriach pojawiły się dosłownie chwilę temu, ale totalnie skradły moje serce!

1. Sisley, Le Phyto-Rouge

Domyślasz się jaka pomadka pojawi się w ulubieńcach roku? Najnowsza szminka Sisley w odcieniu Portofino (20) to istny majstersztyk! Cudownie komfortowa, nawilżająca, w eleganckim opakowaniu i kolorze, który jest przepiękny! Niebawem pokażę ją na blogu, w makijażu oraz swatche!

2. Youth to the people, Age Prevention Superfood Cleanser

Jeden z ulubionych! Żel oczyszczający Superfood z jarmużem, szpinakiem i zieloną herbatą, odpowiedni dla wszystkich typów skóry, delikatny, nie wysusza i łatwo usuwa makijaż, pozostawiając uczucie świeżości i czystości skóry. Naprawdę dobrze oczyszcza, nie podrażnia, jest wydajny.

3. Laura Mercier, Velour Extreme Matte Lipstick

Moja ulubiona to ta w odcieniu Extreme. Co w niej wyjątkowego? Kolor, który pasuje niemalże każdej z nas oraz formuła. Uunikalne połączenie intensywnych pigmentów, pudrów matujących i jedwabistych składników odżywczych. Sprawia, że usta są miękkie i komfortowe. Zapewnia intensywny kolor, pełne krycie i matowe wykończenie. Ponadto dzięki specjalnej, zaokrąglonej końcówce umożliwia łatwą i precyzyjną aplikację już za jednym pociągnięciem. Jest bardzo dobra!

4. Chanel, CC Cream Super Active Complete Correction

Do perfumerii trafiła nowa odsłona CC Cream - dostajemy jeszcze więcej właściwości nawilżających, zmienioną konsystencję na lżejszą i bardziej delikatną. Czym różni się od poprzedniej wersji? CC Cream Super Active Complete Correction to przede wszystkim wyrównanie kolorytu, silne właściwości pielęgnacyjne i mój ukochany efekt na skórze czyli piękny, naturalny blask bez użycia rozświetlacza. Za optymalne nawilżenie odpowiada nowa forma kwasu hialuronowego, która reaktywuje naturalne mechanizmy wiążące wodę w skórze i łączy się ze skoncentrowanymi substancjami zmiękczającymi i gliceryną. Cera wygląda pięknie, jest zadbana, odpowiednio odżywiona. Kompleksowo działający CC posiada sporo supermocy: ujednolica, nawilża, koryguje, chroni i potęguje blask skóry. Kocham z wzajemnością!

5. Benefit Cosmetics, Boi-ing Airbrush

Przyznaję, że niedoceniony od początku przeze mnie. Na szczęście sięgnęłam po niego i zakochałam się. Korektor dający wyjątkowy efekt "rozmycia"! Idealnie nadaje się do kamuflowania ciemnych cieni pod oczami oraz drobnych linii mimicznych. Świetnie tuszuje przebarwienia i oznaki zmęczenia. Używam go najczęściej palcem (u modelek także) i sprawdza się wyśmienicie! Kryje zasinienia, niedoskonałości, nie odznacza się w liniach (chyba, że nałożysz go za dużo!), jest trwały i pięknie się stapia ze skórą.

Zapach miesiąca:
Bottega Veneta Eau de Velours, Bottega Veneta Knot Eau Absolue.

Uwielbiam obydwa i używam bez ustanku, a teraz jesienią będą ze mną jeszcze częściej. O obydwu zapachach pisałam na blogu i poświęciłam im oddzielne wpisy więc jeśli jesteś ciekawa za co je pokochałam, zapraszam tutaj: Bottega Veneta Knot Eau Absolue oraz Bottega Veneta Eau de Velours.

Co trafiło na Twoją listę wakacyjnych ulubieńców? Daj znać!

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz