10 czerwca 2019

Nowości Sisley: krem i sztyft z filtrem, mgiełka do włosów.

Okres wiosenno - letni to idealny czas na wypróbowanie nowych produktów chroniących przed promieniowaniem ultrafioletowym. Filtrów używam każdego dnia, oczywiście zajęło mi sporo czasu, aby o nich pamiętać i w pełni rozumiem te z Was, którym się to zdarza. Warto jednak postawić kremy w widocznym miejscu, aby wciąż o sobie przypominały! Dzisiaj pozostaniemy w temacie filtrów i opowiem Wam o nowościach francuskiej marki Sisley.

Do linii SUNLEŸA G.E. dołączył krem Super Soin Solaire Global Anti - Age SPF50+ zapewniający podwójne działanie – ochronę przeciwsłoneczną i pielęgnację przeciwstarzeniową z efektem trwalszej i piękniejszej opalenizny. Bardzo wysoki filtr ochronny spowalnia pojawianie się zmarszczek, zapobiega przebarwieniom i utracie jędrności skóry. Krem idealny podczas początkowej ekspozycji oraz w przypadku skóry bardzo jasnej lub wyjątkowo wrażliwej na słońce, także tej z tendencją do przebarwień pigmentacyjnych. Świetnie się wchłania, nie pozostawia śladów, pachnie lekko ziołowo (uwielbiam ten zapach w kosmetykach Sisley!) i co ważne jest lekki. Lekki na tyle, że dosłownie po kilku chwilach możesz aplikować makijaż.

Nowością w ofercie jest sztyft zapewniający bardzo wysoką ochronę (Super Stick Solaire Teinte Spf50+). Jego niewątpliwą zaletą jest odporność na wodę. Został stworzony z myślą o wrażliwych partiach twarzy. Produkt ma kieszonkowy format i jest niezwykle prosty w użyciu. Idealny dla entuzjastów sportu i aktywności na świeżym powietrzu. Sztyft w delikatnym, naturalnym odcieniu beżu łączy się z każdym odcieniem skóry. Chroni i wyrównuje skórę jednym gestem. Jest łagodny dla oczu. Na pewno zastanawiasz się nad odcieniem - otóż jest odrobinę ciemniejszy niż moja wiosenna karnacja, ale latem świetnie się dopasowuje. Dla tych z Was, które czują się dobrze ze swoją skórą może służyć jako lekki podkład. Ja od razu przyznaję, że jestem wierna Super Soin Solaire Teinte w odcieniu Natural, który jest moim ukochanym podkładem (przez markę nie jest tak określany, natomiast dla mojej skóry niewątpliwie nim się stał) niezależnie od pory roku. Jeśli masz ochotę dowiedzieć się o nim więcej zapraszam tutaj.

To nie wszystko, marka Sisley wprowadziła także nowość w linii Hair Rituel by Sisley. Hair Fluid czyli mgiełka ochronna zabezpieczająca włókna włosów przed szkodliwym działaniem słońca, wody morskiej lub chlorowanej wody w basenie, pozwalająca zachować im miękkość, kolor i połysk. Zabezpiecza kolor włosów naturalnych, farbowanych, rozjaśnianych lub z pasemkami. Przy regularnym stosowaniu wzmacnia włosy. Używam jej przed wyjściem z domu, a sprawia że moje włosy są gładkie i błyszczące oraz zabezpieczone.

Dwie z trzech nowości prosto z Francji są u mnie w ciągłym użyciu. Filtr jest naprawdę świetny i sprawdzi się u tych z Was, które potrzebują wysokiej ochrony SPF oraz szybkiego wchłaniania. Mgiełka do włosów jest bardzo przyjemna i lekka, fajnie sprawdzi się również jako odżywka po porannym myciu włosów. Czekam na więcej nowości!

Pytania? Daj znać w komentarzu!
Czytaj dalej...

4 czerwca 2019

Indeed Labs™ - recenzja i moje ulubione produkty.

Indeed Labs™ to kanadyjska firma, która w 2011 roku stworzyła opatentowane rozwiązanie Nanoblur™ czyli optycznie wygładzające i wyrównujące strukturę oraz koloryt skóry. Wielokrotnie nagradzana formuła to pierwszy kosmetyk na rynku o zdolności rozpraszania światła i błyskawicznego niwelowania niedoskonałości skóry. Marka od niedawna jest dostępna w Polsce, a ja dzisiaj chciałabym opisać kilka produktów, których miałam okazję używać. Wybrałam dla swojej skóry nawilżenie, odżywienie i regenerację. Jesteś ciekawa, które produkty stały się moimi ulubionymi? Czytaj dalej!

Celem marki było sprawienie, abyśmy mogły czuć się swobodnie i komfortowo we własnej skórze. Mamy cieszyć się swoją skórą bez retuszu i filtrów dostępnych w mediach społecznościowych. Bardzo podoba mi się koncept w którym ktoś wskazuje Ci możliwą drogę oraz proponuje rozwiązania, a stroni od składania obietnic na wyrost. Niżej znajdziesz moją opinię o kilku kosmetykach Indeed Labs™, są wśród nich perełki!

Po pierwsze to, co moja skóra najbardziej lubi czyli nawilżanie. Tego również potrzebuje! Hydration Booster to Ultra-nawilżające serum przeznaczone dla odwodnionej skóry. Ma dostarczyć niezbędne substancje nawilżające oraz przywrócić optymalny poziom nawodnienia zarówno zewnętrznym jak i głębszym warstwom naskórka. W buteleczce znajdziesz unikalne połączenie aktywnych składników nawilżających, które nawilżą, wygładzą oraz ujędrnią skórę. Booster został wzbogacony w Niacynamid oraz Aquaxyl, są to składniki wzmacniające barierę lipidową naskórka oraz pobudzające mikrokrążenie, a także zapobiegające nadmiernej utracie wilgoci. Jest bardzo wydajne, do stosowania pod krem na dzień lub na noc. W połączeniu z balsamem nawilżającym Hydraluron™ efekty są naprawdę dobre. Balsam zawiera unikalne połączenie wysokiej, średniej i niskiej masy cząsteczkowej kwasu hialuronowego i hialuronianu sodu dzięki czemu tworzy nawilżającą, wielopoziomową warstwę na skórze. Formuła została wzbogacona o trzy kluczowe minerały: miedź, magnez i cynk, wpływają one na zdolność ochrony naskórka przed szkodliwym działaniem środowiska. Formuła balsamu nie zawiera parabenów, barwników i substancji zapachowych. Połączenie tych dwóch produktów pozwala na naprawdę dobre nawilżenie przesuszonej skóry.

Świetnym produktem na lato może okazać się Squalan czyli lekki olejek do twarzy. Wysoce stabilny i pozyskiwany wyłącznie z trzciny cukrowej, jednoskładnikowy, 100% olejek w najczystszej postaci o klinicznie udowodnionych właściwościach odżywczych, a także przeciwzmarszczkowych. Przywraca optymalny poziom nawilżenia naskórka oraz spłyca drobne linie, zmarszczki. Co ważne, kosmetyk jest bardzo lekki więc jeśli do tej pory nie lubiłaś olejków - ten może wszystko zmienić! Bezzapachowy, hipoalergiczny, nie zatyka porów oraz momentalnie się wchłania – nadaje się do wszystkich rodzajów skóry. Moim zdaniem świetnie sprawdza się jako produkt SOS po opalaniu (aplikacja wieczorna, na noc!) czy chwilach, gdy skóra potrzebuje większej dawki odżywienia. Podobne odczucia mam względem kremu 10balm™ , którego formuła koi i rewitalizuje wrażliwą oraz podrażnioną skórę, dostarczając jednocześnie niezbędne składniki odżywcze i nawilżające. Swoją skuteczność zawdzięcza zastosowaniu 10 składników naturalnych: ekstrakt z arniki, miód, propolis, mleczko pszczele, pyłek kwiatowy, bisabolol, alantoina, witamina E, olejek z nasion baobabu oraz olejek buriti. Połączenie tych składników to fajny koktajl dla skóry potrzebującej ukojenia i wyciszenia.

Bardzo chciałam wypróbować witaminę C! Jestem wielką fanką i naprawdę cenię jej działanie w kosmetykach. Dlaczego? Robi dobrze każdej skórze, w każdym wieku! Vitamin C24 to jednocześnie serum oraz krem. Produkt zawiera 22% stężenia najczystszej formy witaminy C – kwasu L-askorbinowego oraz 2% kwasu hialuronowego. Taka formuła chroni skórę przed szkodliwym działaniem środowiska, głęboko nawilża, ujednolica koloryt skóry oraz spłyca drobne linie i zmarszczki. Postać witaminy C jest wyjątkowo stabilna, nie utlenia się oraz została opracowana w sposób umożliwiający optymalizację wchłaniania składników aktywnych. Skóra po takiej kuracji jest rozświetlona i pełna blasku, a efekty są zauważalne już po kilku dniach. Jeśli zdecydujesz się na używanie produktów z witaminą C - czy to jako kuracji czy na co dzień, pamiętaj o stosowaniu filtrów przeciwsłonecznych!

Oferta marki jest zdecydowanie większa niż produkty, które wymieniłam. Na pewno wart uwagi jest krem Nanoblur™, który rozprasza światło i niweluje niedoskonałości. Zmniejsza widoczność drobnych linii i zmarszczek, wyrównuje koloryt skóry oraz nadaje jednolitą strukturę – dając efekt nieskazitelnej cery. Zastosowanie technologii blur (rozproszenie optyczne) działa jak nałożenie „filtra” na skórę. Wykończenie jest półmatowe, może służyć jako baza pod makijaż - naprawdę fajnie wtedy wygląda skóra! Wygładza i rozświetla dzięki czemu skóra wygląda świeżo i dobrze. Bardzo ważnym elementem pielęgnacji są kremy pod oczy. Indeed Labs™ ma propozycję w postaci Eysilix II™ - kuracji stworzonej z myślą o prewencyjnej oraz regenerującej pielęgnacji skóry wokół oczu. Krem działa również dobrze na opuchliznę oraz cienie pod oczami -- mam wrażenie, że są mniej widoczne. Formuła zawiera innowacyjne formy peptydów, probiotyków oraz ceramidy, aby zmniejszać obrzęki, zniwelować opuchliznę, rozjaśnić cienie pod oczami oraz spłycić drobne linie i zmarszczki. Eysilix II™ nie zawiera parabenów, barwników i substancji zapachowych, podobnie jak inne produkty marki.

Marka ma w swojej ofercie jeszcze kilka innych rozwiązań kosmetycznych, które znajdziesz na stronie internetowej i w sklepie internetowym tutaj. Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie produktów, których używałam i używam daj znać, chętnie odpowiem!

Czytaj dalej...

2 czerwca 2019

Miejsca: Hotel SPA Dr Irena Eris Krynica Zdrój.

W Krynicy Zdroju czas płynie wolniej, szczególnie, gdy przyłapiesz się na tym, że od godziny patrzysz na zieleń. Ta przepiękna zieleń powoduje, że hotel staje się miejscem totalnego relaksu. W tym roku na wspólny wyjazd z moją przyjaciółką Olgą i córką Jagodą wybrałyśmy Krynicę ponieważ wiedziałyśmy, że będzie to niezapomniany czas (rok temu byłyśmy we Wzgórzach Dylewskich tutaj możesz zobaczyć post). Czas tylko dla nas, bez komputerów, obowiązków i stresu. Za to z doskonałym jedzeniem, atrakcjami i wszechobecną naturą.


Czytaj dalej...

29 maja 2019

Manicure hybrydowy: NeoNail Hard Base Vitamins.

Pora na majowe nowości od NeoNail! Po pierwsze, nowa baza Hard Base Vitamins to dobrze Wam znana klasyczna baza hybrydowa, która została wzbogacona o witaminy i składniki wzmacniające płytkę paznokcia. Co się kryje w nowej odsłonie? Między innymi keratyna posiadająca właściwości poprawiające twardość paznokcia, estry masła shea regenerujące i wyrównujące płytkę. Oprócz tego proteiny jedwabiu, które znane są z właściwości wygładzających, a także kompleks witamin A, E i C posiadający właściwości utleniające oraz wzmacniające płytkę.

Konsystencja bazy jest gęstsza niż Hard Base, ale rzadsza od baz budujących. Prosta w użyciu i wygodna w aplikacji oznacza dodatkowe właściwości i przy jednoczesnej wysokiej trwałości. A to dopiero początek nowej serii pielęgnacyjnej NeoNail, wkrótce kolejne produkty, na które czekam z niecierpliwością!


Oprócz bazy, w ofercie możecie znaleźć dwa nowe holograficzne pyłki, które są gwiazdą mojego manicure! Pyłek 3D Holo Effect jest idealny zarówno dla osób zaczynających przygodę z lakierami hybrydowymi jak i tych bardziej doświadczonych - możesz tworzyć nieskończoną ilość stylizacji! Produkt tworzy na paznokciach trójwymiarowy, holograficzny efekt, zobacz na zdjęcia mojej propozycji. Użyłam dwóch pyłków, mienią się przepięknie i co najważniejsze - nimi również możesz uzyskać minimalistyczny efekt, który tak bardzo kocham. Pyłki wyglądają jak nieregularne, mieniące się plamki koloru.


Pyłek to drobny, metaliczny puder mieniący się wszystkimi kolorami tęczy. Jego nowe odcienie to idealna propozycja na nadchodzące lato: fiolet z drobinkami oraz mieniące się złoto. Są piękne!


Podoba Ci się mój holograficzny minimalizm? Na Instagramie pokazuję go na żywo, znajdziesz mnie tutaj: @agatamanosa

Czytaj dalej...

27 maja 2019

Tom Ford Beauty Summer Soleil 2019.

W chwili, gdy na moim blogu pojawia się letnia kolekcja Tom Ford Beauty, oznacza to tyle, że zaczyna się lato. Słońce, błękitne i bezchmurne niebo, gorąca skóra, woda. Brakuje mnie przy basenie np. w Positano, ale to zawsze może się zmienić, prawda? Summer Soleil to najpiękniejsze, minimalistyczne opakowania, które kryją w sobie wyjątkowe produkty. W tym roku Tom wykreował między innymi przepiękną pomadkę w której zatopił złoto, bronzery, genialne rozświetlacze, podkład w gąbeczce. Więcej? Zobacz zdjęcia!

Zaczynamy od ust. Chcę pokazać Wam dwa produkty, które wyglądają pięknie zarówno w opakowaniu jak i na ustach. Po pierwsze, Lip Gelee czyli błyszczyk posiadający kolorowe serce otoczone nawilżającą pomadką. Soczysta mandarynka Sunlit lub gorący róż Maldives, - przejrzysty kolor z solidną dawką właściwości odżywczych. W ofercie są cztery odcienie. Po drugie, Lip Blush - sztyft wyglądający przepięknie na żywo! Tak, to jeden z tych kosmetyków, których szkoda używać. Wzbogacony o lśniące 24-karatowe złoto nadaje ustom delikatny odcień, który dobrze wygląda przy każdej karnacji. Balsamiczna, bardzo przyjemna formuła gładko sunie po ustach, intensywnie je nawilżając i przybierając odcień lekkiego różu.

Pomysł na skórę? Delikatne konturowanie, równie subtelne rozświetlenie albo złocisty blask. Produkty przeznaczone do twarzy możesz używać na kilka sposobów, ja tak właśnie robię zawsze. W kolekcji znajdziemy również podkład w gąbeczce (cushion), a także rozświetlający, nawilżający podkład dostępny w 24 odcieniach.


Piękny bronzer Soleil Bronzer Glow dostępny w dwóch wielkościach (na moich zdjęciach ten mniejszy) oraz dwóch odcieniach: Gold Dust oraz Terra. Klasyczne, eleganckie opakowanie z lusterkiem skrywa wyjątkowe odcienie i bardzo wydajny kosmetyk. Pięknie rozprowadza się na skórze nie tworzy plam, nie ciemnieje.

Soleil Contouring Compact to z kolei trzy doskonałe produkty w jednym opakowaniu. Połączenie różu oraz nude to róż do policzków, brzoskwiniowy rozświetlacz cudownie odbija światło, a bronzer w nieco ciemniejszym odcieniu podkreśla opaleniznę. Tak jak już wspominałam - każdego z produktów używałam także jako cienia do powiek, mieszałam ze sobą, robiłam wiele wariacji. Efekt? Od lat nic się nie zmieniło, kocham wszystkie kolekcje Soleil, te zimowe także - są w nich zazwyczaj moje ulubione odcienie zimnych, brudnych róży.

To nie koniec letnich nowości, równocześnie z kolekcją makijażową w perfumeriach odnajdziecie nową odsłonę zapachu Costa Azzurra, tym razem w wersji Acqua. Łączy w sobie chłodne powietrze i orzeźwiającą wodę, a więcej o tej kompozycji już niebawem na blogu!

Czytaj dalej...