22 maja 2019

Ulubieńcy Kosmetyczni maj' 19.

Tadam! Wielka dziesiątka najlepszych, majowych kosmetyków. Jak zwykle trochę pielęgnacji, trochę makijażu i nowości. Tą nowością jest marka Samarité, które od niedawna dostępna jest na polskim rynku, przeczytajcie post - znajdziecie w nim wszystkie informacje. I koniecznie dajcie znać, co trafiło na listę ulubieńców majowych u Ciebie?

Czytaj dalej...

16 maja 2019

Pielęgnacja: Jaki filtr przeciwsłoneczny wybrać?

Przyznaję się, że znalezienie filtrów przeciwsłonecznych o dobrych składach było wyzwaniem. Nie znalazłam w stu procentach czystych, ale wszystkie, które znajdziecie na liście są bezpieczne dla skóry, a także mają bardzo niskie ryzyko podrażnień. Pamiętaj jednak, że każda skóra jest inna i jeśli zareaguje na konkretny kosmetyk w średni sposób - ma do tego prawo i nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć czy to się stanie czy nie. Ceny podałam w przybliżeniu ponieważ różnią się znacząco w zależności od sklepu. Moja rada? Sprawdź cenę w kilku miejscach. Jaki filtr przeciwsłoneczny wybrać? Znalazłam dwunastkę o dobrych składach i działaniu.

La Roche-Posay, Anthelios, Ultra Krem Bezzapachowy Do Twarzy i Okolic Oczu SPF 50+ (60 zł)
Dość prosty skład, bezzapachowy, w wygodnym opakowaniu i z możliwością stosowania w okolicach oka. Producent deklaruje ochronę PPD na poziomie 38 więc jest dobrze (wskaźniki PPD określają zdolność do ochrony przed promieniowaniem UVA, im wyższe tym lepsza ochrona). Krem nie obciąża skóry, nie jest tłusty, ale nie jest też bardzo lekki. Nie bieli, nie klei się jakoś wyjątkowo. Na opakowaniu istnieje informacja, że nie szczypie w oczy - przyznaję, że nie próbowałam go tam aplikować więc nie mogę potwierdzić czy w moim przypadku tak właśnie jest.jak deklaruje producent w moim przypadku nie szczypie w oczy. Minus? Ma w składzie alkohol, ale mojej suchej skóry nie wysuszał.

Yves Rocher, Przeciwzmarszczkowa emulsja do twarzy do opalania z wyciągiem z Mikołajka Nadmorskiego SPF50+ (33 zł, warto sprawdzać promocje)
Krem bardzo komfortowy w noszeniu, nie bieli, a także nie świeci się bardzo, nie klei. W aplikacji zachowuje się jak bardziej bogaty krem na dzień. Może powodować łzawienie oczu, ale nie jest stworzony na okolice oka więc po prostu tam go nie używaj. Ma dość intensywny zapach, mi akurat to nie przeszkadza, a nawet to lubię. Jeśli chodzi o skład to jest to filtr chemiczny, ale nie zawiera filtrów przenikających przez skórę.

Caudalie, Anti Wrinkle Face Suncare SPF 50 (100 zł)
Najnowsza, tegoroczna odsłona filtrów Caudalie. To wersji 50 używam od jakiegoś czasu prawie codziennie i na mojej suchej skórze sprawdza się bardzo dobrze. Produkt stworzony w celu ochrony skóry wrażliwej, nie powodując szkód, zawiera minimalną mieszankę czterech filtrów przeciwsłonecznych, które oferują szerokie spektrum ochrony przed promieniowaniem UVA / UVB, minimalizując jednocześnie ryzyko podrażnienia. Jednocześnie ta innowacyjna formuła została zaprojektowana tak, aby była jak najbardziej przyjazna dla środowiska, jest biodegradowalny, nietoksyczny dla ekosystemów morskich i nie zawiera filtrów słonecznych powszechnie kojarzonych z uszkodzeniami koralowców. Masło kakaowe może zapychać, u mnie to się nie zdarzyło.

Clinique, Mineral Sunscreen Lotion for Body Broad Spectrum SPF 30 (120 zł)
Filtr mineralny, bezpieczny, może być stosowany zarówno do twarzy i do ciała. Odpowiedni do wszystkich rodzajów skóry, nie bieli, nie pozostawia tłustej warstwy, duże opakowanie. Dość drogi, ale często pojawia się na wyprzedażach szczególnie po sezonie więc można kupić na zapas, na kolejny rok.


Avene, Fluid Bardzo wysoka ochrona SPF50+ Formuła suchy dotyk (55 zł)
Fluid zapewnia bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną skórze wrażliwej, nadwrażliwej na słońce lub narażonej na silne promieniowanie słoneczne. Produkt adresowany do osób dorosłych. Stosowanie fluidu daje uczucie nowej skóry. Jest on niedostrzegalny dla skóry, nie klei się i nie jest tłusty, a także szybko się wchłania. Formuła fluidu została opracowana tak by zminimalizować ryzyko powstawania alergii. Nie powoduje powstawania zaskórników, nie ma parabenów w skłądzie, alkoholu oraz silikonów.

Derma Sun, Balsam słoneczny SPF50 (50 zł)
Balsam Derma to kosmetyk polecany dla osób z wrażliwą skórą, skłonnością do alergii i AZS. To wysoce wodoodporny i hipoalergiczny produkt. Zapewnia on ochronę przed promieniami, zgodną z najnowszymi zaleceniami Unii Europejskiej dotyczącymi optymalnej ochrony przeciwsłonecznej. Produkt łatwo się wchłania, a skóra po jego użyciu jest miękka, delikatna i chroniona przed przesuszeniem. Bez substancji zapachowych, parabenów ani barwników, co minimalizuje ryzyko wystąpienia alergii i reakcji skórnych. Produkt otrzymał certyfikaty: AllergyCertified i Astma-Allergi Danmark – dla certyfikowanych produktów hipoalergicznych, wolnych od alergenów i jakichkolwiek szkodliwych substancji, a także Nordic Ecolabel – dla certyfikowanych produktów przyjaznych środowisku i nie testowanych na zwierzętach. Uwaga, w składzie Ceteareth-12 (emulgator), nie powinno się aplikować kremu na uszkodzoną skórę. Pojemność 75 ml.

SVR Sun Secure Ecran Mineral Teinte SPF50+ (50 zł)
Krem mineralny barwiący do skóry suchej i bardzo suchej, bezpieczne składniki, aczkolwiek zawiera alkohol. Zawiera także niacynamid czyli rozpuszczalną w wodzie witaminę, która między innymi zmniejsza nadmierne wydzielanie sebum, co przekłada się na efektywność normalizowania cery tłustej, łojotokowej i trądzikowej, zwęża rozszerzone pory, a także hamuje wytwarzania melaniny w skórze, dzięki czemu rozjaśnia przebarwienia spowodowane promieniowaniem UV, bądź bliznami potrądzikowymi.

Pharmaceris E Emotopic, dermo-ochronny krem mineralny do twarzy i ciała, SPF 50+ (46 zł)
Bardzo dobry skład! Emotopic to wyrób medyczny, dla dzieci i dorosłych, bez ograniczeń wiekowych. Dermo-ochronny krem mineralny do twarzy i ciała jest polecany dla osób o skórze suchej i atopowej, jako ochrona przed słońcem, wiatrem i innymi drażniącymi czynnikami atmosferycznymi. Zawiera mineralne filtry przeciwsłoneczne (tlenek cynku i dwutlenek tytanu) oraz substancje nawilżające i natłuszczające. Krem wzmacnia ochronną barierę naskórka oraz zapobiega nasilaniu się objawów atopowego zapalenia skóry. Dobrze tolerowany przez różne rodzaje skór.

The Ordinary, Broad Spectrum SPF 30 UVA/UVB Protection (40 zł)
Bardzo popularna marka wśród blogerek proponuje mineralny filtr SPF 30. Bez alkoholu i parabenów, ale z silikonami. Wygodne opakowanie i przystępna cena. Plus za zawartość Sodium Hyaluronate w składzie czyli hialuronianu sodu, który pomaga nawilżać oraz goić rany. Moim zdaniem bezpieczny i dobry produkt.

A dzieci? Znalazłam też coś dla nich.

Alphanova Sun, Mineralny Krem Przeciwsłoneczny w kulce SPF50+ (50 zł)
Bardzo wygodny sposób na aplikację u dzieciaków, filtr jest w kulce można więc mieć go zawsze przy sobie i dosmarowywać maluchy. Nieco pobiela (ale któremu dziecku jakoś szczególnie to przeszkadza?), jest tłusty i lekko pachnie, ale nie jest to jakiś mega intensywny zapach. Formuła wzbogacona o aloes, olej jojoba i tamanu, jest w 100% naturalna bez szkodliwych substancji i filtrów chemicznych, konserwantów, parabenów oraz parafiny. Może być stosowany również w wodzie, gdyż nie zawiera substancji, które w jakikolwiek sposób zakłócają rozwój fauny i flory.

Alphanova Sun Kids, Spray ochronny na słońce SPF50 (60 zł)
Wersja klasyczna, w sprayu charakteryzuje się naturalną formułą wzbogaconą o Aloe Vera, olej tamanu i olej jojoba. Dzięki filtrom mineralnym (bez zawartości cynku) z certyfikatem ECOCERT zapewnia bardzo wysoką ochronę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Innowacyjne zastosowanie Alphaprorect wykazuje pobudzający wpływ na naturalną ochronę skóry dziecka. Spray cechuje lekka konsystencja i wodoodporność. Co więcej, kosmetyk się nie klei, a 100% jego składników jest pochodzenia naturalnego. Z kolei 20, 1% wszystkich wykorzystanych w nim składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego. Produkt bezzapachowy, wolny od alergenów, parabenów, nanocząsteczek, chemicznych filtrów i fenoksyetanolu.


Bioderma, Photoderm KID Lait SPF 50+ (50 zł)
Mleczko Biodermy zabezpiecza skórę przed promieniowaniem UVA/UVB od zewnątrz, dzięki systemowi filtrów, oraz od wewnątrz, dzięki formule Cellular BioPROTECTIONTM, ten kompleks chroni i stymuluje mechanizmy obronne skóry podczas ekspozycji słonecznej. Dobry skład, nie bieli, nie klei się. Duże opakowanie. Niebieski kolor sprawia, że dziecko chętnie daje się posmarować mleczkiem, a rodzic wie, gdzie został nałożony produkt. Kolor ułatwia równomierne rozprowadzenie preparatu, po chwili znika i nie jest widoczny na skórze.

Avene Sun Refleks słoneczny SPF50+ dla dzieci (30 zł)
Refleks słoneczny SPF 50+ Avene dla dzieci zapewnia skuteczną, fotostabilną i co ważne wodoodporną ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Zastosowany w preparacie innowacyjny system filtrów skutecznie zabezpiecza delikatną i wrażliwą skórę dziecka przed promieniowaniem UVA i UVB i oparzeniami. Woda termalna, na której bazuje Avene Sun ma działanie kojące i łagodzące podrażnienia. Preparat nie pozostawia białego nalotu na skórze, gdyż natychmiast po aplikacji staje się przezroczysty. Nie lepi się oraz szybko się wchłania. Bezzapachowy i hipoalergiczny. Nie powoduje powstawania zaskórników, a jego formuła została opracowana tak by zminimalizować ryzyko alergii. Sprzedawany w kieszonkowym formacie ułatwiającym użycie i umożliwiającym ochronę dziecka przed słońcem w każdym momencie.

Gdyby nasunęły Ci się jakieś pytania o konkretne filtry daj znać w komentarzu!

Czytaj dalej...

13 maja 2019

Pielęgnacja: Wszystko o filtrach przeciwsłonecznych.

Dyskusja na temat kwestii używania chemicznych filtrów przeciwsłonecznych trwa od lat. Ponieważ w ostatnich dniach przeczytałam kilka artykułów na temat wątpliwości związanych z filtrami chemicznymi, postanowiłam nieco przybliżyć temat. Pamiętajcie jednak, że wciąż trwają badania nad filtrami i należy do tego podchodzić zdroworozsądkowo. Oznacza to tyle, że nie możesz zaprzestawać korzystania z filtrów, zastanów się jedynie, którą opcję wybrać.

Czym różni się filtr chemiczny od mineralnego?
Filtry mineralne różnią się od chemicznych sposobem w jaki chronią skórę przed promieniowaniem. Te drugie mają zdolność do absorbowania promieni słonecznych, natomiast mineralne odbijają je i rozpraszają, długo pozostają na skórze. Większość filtrów chemicznych, pod wpływem promieniowania, stopniowo traci zdolności ochronne. Warto pamiętać, że istnieją także mieszane czyli połączenie mineralnego i chemicznego, uzyskujemy w ten sposób skuteczniejsze i dłuższe działanie przeciwsłoneczne.

Czytaj dalej...

AMNMAG 04/19.

Niedawno pytałam w ankiecie na Instagramie o czym chciałybyście czytać na blogu, czego tutaj brakuje, a czego jest za mało. Wysłałyście kilkaset odpowiedzi, które naprawdę wnikliwie przeczytałam, a także spisałam propozycje. Najwięcej odpowiedzi uzyskały pielęgnacja i podstawy makijażu, a ja obiecałam, że zrealizuję te zamówienia. Zaczęłam o pielęgnacji, chcę dla Was zrobić małe kompendium wiedzy do którego będzie można wrócić w każdej chwili. Następnym krokiem będzie makijaż. Mam wielką nadzieję, że sposób w jaki piszę będzie czytelny i nie zanudzę Was, a zupełnie przewrotnie na kwietniowej okładce widzicie właśnie nudę. Ah i zapomniałabym - cieszcie z wiosny najbardziej jak możecie! To najpiękniejszy czas w roku!

- Agata Herbut


Czytaj dalej...

10 maja 2019

Pielęgnacja: Demakijaż i wieloetapowe oczyszczanie skóry.

To, że demakijaż jest podstawą oraz najważniejszym krokiem w pielęgnacji wiemy od dawna. Ba, wiemy to od zawsze, ale tak jakoś wychodzi, że czasami zapominamy. Często nasza skóra żyje swoim własnym życiem i nie poświęcamy jej należytej uwagi, a tymczasem naprawdę nie ma sensu inwestować w drogie kremy, sera, jeśli nie oczyszczamy skóry należycie. Podobnie jest z makijażem, każdy podkład będzie wyglądał lepiej na zadbanej skórze i wbrew temu, co myślisz - oczyszczanie nie zajmuje zbyt wiele czasu! Wystarczy się przyzwyczaić do tego, tak jak do mycia zębów.

Demakijażowe grzechy
Zmywanie się np. tylko mleczkiem albo tylko płynem micelarnym, nie zmywanie się wcale, spanie w makijażu. Dlaczego nie powinnaś zmywać skóry tylko płynem micelarnym? Płyn micelarny jest wodnym roztworem stworzonym na bazie miceli, które faktycznie są delikatniejsze niż składniki zawarte np. w żelach do demakijażu. Są to jednak detergenty, które pozostawione na skórze mogą działać drażniąco lub wysuszająco! Na większości płynów micelarnych widnieje informacja, że nie ma potrzeby ich zmywania, jednak i tak powinnaś go zmyć wodą (podobnie jak mleczka czy żele do mycia twarzy).

Czym jest wieloetapowe oczyszczanie skóry?
Założeniem wieloetapowego oczyszczania to przede wszystkim pozbycie się z twarzy makijażu, a następnie oczyszczenie skóry. Ta metodę powinna być wybierana nawet przez dziewczyny, które malują się mało/ wcale, ponieważ w ciągu dnia gromadzi się na nas wiele zanieczyszczeń – kurz, pot, łój. Musisz pamiętać, że nawet kosmetyki pielęgnacyjne jak kremy z filtrem pozostawiają warstwę, której należy się pozbyć. Bardzo dobrą wiadomością jest to, że z oczyszczenia wieloetapowego możesz korzystać w każdym wieku i z każdym rodzajem skóry! Jak wygląda ten proces? Poniżej mój wieczorny rytuał oczyszczania skóry:

Etap I - Olejek/ Balsam do demakijażu


Pierwszy mit jest taki, że oleju nie mogą stosować osoby o tłustej cerze. Zdecydowanie mogą, ale muszą po prostu dobrać odpowiedni olej! Jak zacząć? Nakładasz odrobinę olejku na opuszki palców i rozprowadzasz na twarzy wykonując delikatny masaż. W myśl zasady, że tłuszcz łączy się z tłuszczem, olej połączy się z sebum oraz resztkami makijażu i łatwiej będzie go usunąć. Następnie usuwasz zanieczyszczenia i olej. Czasami zamiennikiem olejku jest dla mnie balsam do demakijażu, lubię kilka i w połączeniu z ciepłą wodą i małym masażem, świetnie zmywają wszystko, co trzeba.

1. Heimish, All Clean Balm | 2. Clinique, Take The Day Off Cleansing Balm | 3. Resibo, olejek do demakijażu | 4. Yves Rocher, Olejek micelarny do demakijażu | 5. Decleor, Aroma Cleanse Makeup Remover |

Etap II: Żel do mycia twarzy/ Pasta Peelingująca


Żel powinien być używany, jako preparat służący odświeżeniu cery. Wybierając żel powinnaś kierować się nie tylko rodzajem i aktualnymi potrzebami skóry, ale również spojrzeć w jego skład, czy nie zawiera SLS i SLES oraz innych substancji chemicznych, które mogą wysuszać skórę i powodować podrażnienia. Żel możesz aplikować palcami, używać gąbeczki, szczoteczki czy czegokolwiek innego. Po umyciu i spłukaniu żelu, osuszamy twarz i przechodzimy do kolejnego etapu. Często sięgam po delikatne pasty peelingujące i używam ich właśnie po pierwszym etapie, gdy buzia jest już pozbawiona większości zanieczyszczeń. Jeśli używasz płynu micelarnego - to właśnie ten moment, pamiętaj o zmyciu go wodą!


1. Resibo, Naturalny żel myjący do twarzy z ekstraktem z brzoskwini | 2. Caudalie, Krem peelingujący | 3. Kire Skin, Peeling z jabłkiem | 4. Iossi, pasta ryżowa | 5. d'Alchemy, oczyszczający żel do mycia twarzy |

Etap III: Tonik


To chyba najbadziej niedoceniany produkt do demakijażu! Jego zadaniem jest przywrócić odpowiednie Ph skórze po stosowaniu kosmetyków o zasadowym odczynie. Poprawia przepuszczalność warstwy lipidowej dla składników zawartych w kremach/esencjach/serach. Możesz aplikować za pomocą wacika, ja najbardziej lubię natomiast te z atomizerem i często przelewam swoje toniki do takich właśnie opakowań. W jednym z kolejnych postów opiszę metodę 7 skin metod, która w skrócie polega na aplikacji kilku warstw toniku za pomocą dłoni, aby nawodnić skórę.

1. Fresh, Rose Deep Hydration Facial Toner | 2. Mario Badescu, Aloe Vera Toner | 3. Benton, Snail Bee High Content Skin | 4. Pyunkang Yul, Essence Toner | 5. Clarins, Tonik z Rumiankiem|

Jak wygląda poranny rytuał oczyszczania mojej skóry? Bardzo prosto to tylko dwa produkty: delikatny żel do mycia twarzy lub olejek, a na koniec tonik. Pamiętaj, że pomijanie tego kroku nie jest dobrym pomysłem - pot, martwe komórki, alergeny, roztocza z poduszki, sebum mogą prowadzić do rozwoju bakterii i drożdży, powodujących łojotokowe zapalenie skóry. I na koniec najprawdziwsza prawda, oczyszczona skóra lepiej przyjmuje wszystkie produkty pielęgnacyjne.

Największym utrudnieniem takiej pielęgnacji jest umiejętność złożenia swojego własnego zestawu i niestety nie jest to wcale proste. Na Na początku swojej przygody z azjatycką pielęgnacją nie musisz od razu przerzucać się na wyprodukowane w krajach azjatyckich kosmetyki. Możesz spróbować dobrać odpowiednie produkty znajdujące się w Polsce i z ich pomocą wypracować odpowiedni dla Ciebie system. Po jakimś czasie możesz powoli uzupełniać swoją kosmetyczkę o azjatyckie specyfiki albo spróbować odnaleźć podobne na naszym rynku. Jakie plusy ma wieloetapowa pielęgnacja? Zdecydowanie możesz poprawić jakość swojej cery i pozbyć się dotychczasowych problemów. Oczywiście wypowiadam się tylko na temat cer nie posiadających większych problemów, nie jestem dermatolożką, aby doradzać w takich przypadkach - natomiast z opowiadań dziewczyn borykających się z trądzikiem, takie oczyszczanie przynosiło dobre rezultaty. I na koniec wielka mądrość życiowa: na zadbanej skórze każdy makijaż wygląda lepiej, a nawet możesz z niego zrezygnować.

Pytania? Wątpliwości? Zostaw koniecznie komentarz, porozmawiamy!

Czytaj dalej...