24 września 2018

Beauty Monday: Po francusku.

Jakiś czas temu będąc w pracy miałam okazję robić makijaże zarówno Polkom jak i Francuzkom. Różnica w podejściu do makijażu była ogromna i zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Oczywiście bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze jest to, aby dobrze czuć się ze sobą - nie każdej z nas podobają się lekkie makijaże. Ja staram się od lat konsekwentnie iść tą drogą i jest mi z tym super po drodze.

Na moich powiekach możesz zobaczyć matową kredkę w cudownym kolorze, pokazywałam ją tutaj: Jesienna kolekcja makiajżu Apotheosis Le Mat de Chanel. Skórę postanowiłam pozostawić niemalże saute, nawilżoną, z delikatnie wyrównanym kolorytem i błyszczącą. Usta to moja nowa miłość o której już niebawem napiszę na blogu - Chanel Rouge Allure Liquid Powder to pomadka idealna do wklepania palcem.


Mam na sobie:
Twarz: Chanel CC Cream Super Active Complete Correction 20, Victoria Beckham x Estée Lauder Highlighter.
Oczy: Chanel Stylo Ombre Et Contour 12 Contour Clair, Benefit Cosmetics Gimme Brow 2, Giorgio Armani Eyes to Kill Mascara.
Usta: Chanel Rouge Allure Liquid Powder 960 Avant-Gardiste.


Podobają Ci się francuska recepta na makijaż?
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz