5 września 2018

Jesienna kolekcja makiajżu Apotheosis Le Mat de Chanel.

Aksamit wyniesiony do rangi matów. To jedno zdanie określa najnowszą, już jesienną kolekcję Chanel - Apotheosis. Le Mat de Chanel. „Piękno zaczyna się od momentu, w którym decydujesz się być sobą”, twierdziła Gabrielle Chanel. Tak bardzo aktualne stwierdzenie również dzisiaj staje się doskonałym odzwierciedleniem kolekcji. Możesz być sobą, jednocześnie podkreślając swoją urodę. Lucia Pica, która jest dyrektorką artystyczna Chanel Makeup, tym razem postawiła na akcentowanie faktury. Apotheosis to wewnętrzna cisza, spokój i samoświadomość.

W kolekcji jest także obecna czerwień, ulubiony kolor Luci, staje się ona kontrapunktem i prowokacją, bardziej żywą niż kiedykolwiek. „Zaczynając od tak abstrakcyjnej koncepcji, jaką jest mat, łączyłam ją bezpośrednio z kobietą, która nosiłaby ten makijaż i jak on wpływałby na jej sposób myślenia i odczuwania. Wyobrażam sobie ją jako pewną siebie, wyrafinowaną i elegancką, inteligentną, ale odważną jednocześnie. Jest całkowicie asertywna – mój ulubiony typ kobiety”! - opowiada Lucia.

Po pierwsze, oczy. Koncentrując się na fakturze, Lucia Pica zaczęła się zastanawiać jak stosowane w malarstwie matowe pigmenty wywołują określone emocje. W Apotheosis bogate odcienie szarości, głębokie brązy, jasne odcienie fioletu i mocne błękity Les 4 Ombres odzwierciedlają poczucie siły i satysfakcji, a ich aksamitne wykończenie posiada delikatny efekt akwareli. Palety są dostępne w odcieniach brązu 308 Clair Obscur oraz błękitów 312 Quiet Revolution. Kredki Stylo Ombre Et Contour w odcieniach czarnym, beżowym oraz szaroniebieskim zapewniają oczom wyjątkową głębię. Dodatkowo, kremowe receptury nadają miękkości, a Lucia Pica uważa, że czynią makijaż bardziej dynamicznym. W moim makijażu wykorzystałam przepiękny brązowy, mleczny odcień - na powiekach mam tylko 12 Contour Clair, uwielbiam!



Po drugie usta. Rouge Allure Ink to płynne pomadki, które idealnie wtapiają się w wargi, czyniąc to tak subtelnie niczym najdelikatniejsza zasłona. Są trwałe, przyjemne w aplikacji, a mat, którego się spodziewasz nie jest matem, który znasz. Tej jesieni dostępna zarówno w delikatnej jak i nieco bardziej nasyconej odsłonie. Mój ulubieniec to Le Rouge Crayon de Couleur Mat - połączenie praktyczności kredki do ust z dostojnością szminki. Ma lekką, kremową konsystencję i piękne nasycone kolory (sześć kolorów!).


Jeden róż do policzków. „Lubię przeciwstawności w makijażu – look, który reprezentuje wiele odsłon kobiety. Matowe wykończenie na świetlistej cerze daje efekt wyjątkowej głębi. Wcieleniem tej myśli jest nowa paletka Joues Contraste – miękka fuksja zaskakuje promiennością na tle stonowanej jesiennej kolekcji. Świeże, różowe ciepło sugeruje naturalny kontakt z mocniejszym, wielowymiarowym spojrzeniem. 440 Quintessence to róż, który będzie pasował do każdej karnacji i tak jak wspominałam na samym początku - pięknie podkreślał urodę i nadawał świeżości, lekkości.


To nie koniec matów. Lucia Pica zwraca uwagę, że możliwości ich wykończeń są nieograniczone i prezentuje nam matowe lakiery do paznokci. Dwa nowe odcienie, odważna, bardzo nasycona i głęboka czerwień oraz bordo z kroplą brązu, bardzo intrygujące.


Mleczno brązowa kredka do powiek, matowe pomadki w kredce, promienisty róż do policzków to moi faworyci. Są wręcz stworzeni do szybkiego, nieskomplikowanego makijażu dziennego. Aplikując na linię rzęs czarną kredkę, którą rozetrzesz i mocniej tuszując rzęsy możesz przeobrazisz dzienny make up w bardziej nasycony, głęboki.


Który z elementów kolekcji najbardziej Cię zaciekawił? Jestem bardzo ciekawa!

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz