23 lutego 2018

Recenzja: Gucci Guilty Absolute Pour Femme.

Prosto, minimalistycznie i w malinowych odcieniach. Najnowsza kompozycja Gucci Guilty Absolute Pour Femme została skategoryzowana jako szyprowo - owocowa, a w jej wnętrzu możemy odnaleźć jeżynę, bergamotkę, różowy pieprz, różę bułgarską, cyprys, nuty drzewne, bursztyn oraz indyjską paczulę.

Czytaj dalej...

21 lutego 2018

Podkład Bobbi Brown Skin Long-Wear Weightless Foundation SPF 15.

Uwielbiam podkłady. Mogłabym testować je i wypróbowywać bez końca. Mam na swojej liście absolutne hity, ale wciąż pojawiają się nowe ideały. Jednym z najczęściej pojawiających się pytań wśród dziewczyn, które spotykam jest właśnie to o podkład "Jaki poleciłabyś mi podkład?".

Czytaj dalej...

20 lutego 2018

Urban Decay paleta cieni do powiek Kaleidoscope Dream.

Urban Decay lubi zaskakiwać swoimi produktami. Paleta o której dzisiaj chciałam napisać na początku w ogóle mnie nie zachwyciła. Pomyślałam, że kolory są zbyt chaotycznie dobrane, a całość bardzo kolorowa, za bardzo. Zwątpienie ulotniło się z chwilą dotknięcia każdego z cieni, nadeszła faza zachwytu, która trwa cały czas. Pigmentacja tych cieni jest kosmiczna!

Czytaj dalej...

19 lutego 2018

Beauty Monday: Fine (wine)!

Kolor wina to mój kolor, a złoto to może być moje drugie imię. Naklejam je na swoją twarz bo bardzo lubię, ale jeśli dla Ciebie to za dużo - przymknij na to oko i skup swoją uwagę na winnej kredce do powiek.

Główną rolę w moim dzisiejszym Beauty Monday gra kredka do powiek w cudownym kolorze Fine (wine) od Marc Jacobs Beauty. Bardzo lubię wszystkie odcienie tych kredek, uważam, że są naprawdę mega trwałe i świetnej jakości! Bez doklejonych płatków złota, solo - wygląda równie świetnie. Co więcej? Rozświetliłam skórę, użyłam bazy i rozświetlacza, a na powieki... rozświetlacza.

Czytaj dalej...

18 lutego 2018

Recenzja: Thierry Mugler Aura.

Przed napisaniem mojej recenzji Aury przeszukałam pół internetu w poszukiwaniu opinii innych osób. Okazuje się, że według większości najnowszy zapach Thierrego Muglera jest dziwny. W sieci pojawiły się informacje, "że to nie Mugler", "że są nijakie", "że chemia", "że plastik, syntetyk". Najbardziej rozśmieszyły mnie teksty, że to nie Mugler - tak jakbyśmy wszyscy byli z Thierrym przyjaciółmi i wiedzieli, jaki jest i czego się po nim spodziewać. Tak jakby każdy kolejny jego zapach powinien być podobny do poprzedniego.

Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...