3 kwietnia 2020

Ulubieńcy kosmetyczni marzec 2020.

Pora na ulubieńców miesiąca! Wybrałam kilka kosmetyków pielęgnacyjnych i makijażowych aczkolwiek tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. W ostatnich tygodniach robię rzadko makijaż, zapewne tak jak i większość z Was. Niemniej jednak testowałam kilka nowych produktów i tak na przykład wśród ulubieńców znalazło się mleczko do makijażu Clarins. Zapraszam do czytania! Pamiętajcie, aby podzielić się w komentarzu swoimi ulubionymi kosmetykami w ostatnim czasie!

1. Drunk Elephnat, C-Firma Serum

Serum z witaminą C czyli C-Firma Serum. Dość mocne serum na dzień, pełne niezbędnych składników odżywczych. Zawiera 15-procentowy roztwór silnego kompleksu antyoksydacyjnego, kwasów l-askorbinowych oraz witaminę C i E. Znakomicie wyrównuje koloryt skóry, nadaje jej jędrność i elastyczność. Można stosować na dzień i na noc. Właśnie skończyłam swoje opakowanie i zastanawiam się nad zakupem kolejnego.

2. Miya, My Skin Hero

Ahhhh! O tym, że kocham wszystkie peelingi do ciała (prawie te wszystkie, piszę przecież o tych najlepszych) pisałam wiele razy. Żółty scrub od Miya Cosmetics jest jednym z fajniejszych! Oczyszcza, wygładza i uelastycznia skórę, pozostawiając ją przyjemną w dotyku. Produkt all-in-one do twarzy, dekoltu, dłoni i ciała, na bazie naturalnych, skutecznych składników aktywnych, takich jak: drobinki z bambusa, orzechów makadamia, ryżowe, kryształki cukru, olejki buriti, arganowy, makadamia, ze słodkich migdałów i ze skórki pomarańczy, witamina E. Od niedawna możecie kupić go w nowym, eko opakowaniu.

3. Sesderma, C-VIT Nawilżający krem do twarzy

Bardzo lubię! Wykorzystałam już dwa opakowanie, w duecie z serum. Bardzo przyjemny krem do twarzy to ratunek dla zmęczonej, matowej i pozbawionej energii skóry. Zapobiega i leczy skutki fotostarzenia, przywraca cerze witalność, jędrność, elastyczność i piękny koloryt. Lekki, szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej, nieprzyjemnej warstwy. W duecie z serum tworzy świetną, wiosenną pielęgnację, która sprawi, że skóra będzie wyglądała naprawdę dobrze.

4. NeoNail, French Pink Medium

Ten lakier jest jednym z najpiękniejszych różowych lakierów, jakie mam w wersji klasycznej. Trwały, z bardzo wygodnym, dość szerokim pędzelkiem. Aplikuję dwie warstwy, na to bazę (również NeoNail) i mój manicure jest gotowy na 4-5 dni.

5. Samarite, Supreme Balm

Kończę moje drugie opakowanie. Jest bardzo dobry, nie zawiera wody, błyskawicznie zespaja się ze skórą i świetnie nawilża. Bardzo wydajny (ok. 3 ml pozwala pokryć całe ciało!). Jego działanie jest długotrwałe, więc nie musisz stosować go codziennie, a do tego pięknie pachnie. Jestem fanką!

6. Davines, Nounou

Odżywczy szampon wzmacniający włosy jest przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych w wyniku zabiegów takich jak farbowanie, rozjaśnianie, trwała lub prostowanie. Kosmetyk bazuje na ekstrakcie z pomidorów z farmy pana Di Latte z Włoch. Jest bogaty w substancje odżywcze i proteiny, ma silne działanie regenerujące i przeciwutleniające w związku z obecnością witaminy C. Zauważyłam, że włosy po wysuszeniu są podniesione u nasady, bardzo przyjemne w dotyku i wygląda jakbym miała ich na głowie zdecydowanie więcej niż w rzeczywistości. Bardzo lubię i używam w duecie z olejkiem More In Oil Non Oil.

7. Chanel, Chance eau Fraiche

Zapach wiosny. Jedyny i właściwy! Musująca, kwiatowa kompozycja w której przeplatają się energetyczny świeży cytron, aksamitny jaśmin i rozedrgana nuta drewna tekowego. Bardzo świeże, poprawiające nastrój i słoneczne.

8. Clarins, Milky Boost

Mleczko do makijażu Milky Boost czyli lekki podkład o zapachu brzoskwini. Wyjątkowa formuła, która dzięki technologii mikro kapsułek podczas aplikacji na skórę zmienia kolor z białego na beżowy. W ofercie pięć odcieni, dla mojej skóry najlepszy jest numer 1 lub 2, w zależności od pory roku. Efekt po zastosowaniu to wyrównany koloryt, świeża skóra i przyjemny glow.

9. Purtie, mydła

Specjalnie zastosowałam liczbę mnogą ponieważ wszystkie mydła polskiej marki Purite, które miałam okazję stosować były bardzo dobre! Nawilżają, pięknie pachną i wyglądają, zawierają naturalne składniki. Moje aktualnie ulubione to kawa z cynamonem, węgiel aktywny drzewny i dyniowe. Koniecznie zajrzyjcie na stronę Purite, czeka tam mnóstwo fajnych kosmetyków!

Dziewczyny, czekam na Waszych ulubieńców!

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Publikowanie komentarza