23 marca 2020

Makijaż: Clarins, kolekcja Milk Shake.

Pierwszy dzień wiosny mamy już za sobą więc pora zainspirować się nowymi, makijażowymi kolekcjami! Brzoskwinie, lekkie czerwienie i róże, delikatny błysk to w skrócie Milk Shake - propozycja makijażu prosto z Francji, od marki Clarins.

Totalną nowością jest mleczko do makijażu czyli bardzo lekka formuła mająca na celu odżywić skórę i wyrównać koloryt. Produkt zawiera mikroperełki, które w kontakcie ze skórą zmieniają kolor z białego na beżowy, a także kompleks Anti-Pollution chroniący skórę przed negatywnym wpływem zanieczyszczeń. Bardzo wygodny w użyciu kosmetyk, który zapewnia promienny, świeży wygląd, minimalizuje oznaki zmęczenia na twarzy. Możesz spodziewać się przepysznego, mleczno - brzoskwiniowego zapachu! Co więcej, pojemność to 50 ml, a buteleczka nadaje się w całości do recyklingu. Mleczko Milky Boost dostępne jest w pięciu odcieniach. Dla mojej cery numer 01 idealny byłby na zimę i wczesną wiosnę, 02 natomiast latem i jesienią.

Usta? Lip Milky Mousse to kremowy mus do ust, dostępny aż w sześciu odcieniach! Pokochałam go od razu ponieważ można wtłaczać go palcem w wargi i uzyskać mój ulubiony efekt czyli usta wyglądające jakbym przed chwilą jadła soczyste owoce. Musy opakowane są w wygodne tubki zakończone gąbeczkowym aplikatorem. Mają dużą pojemność, aż 15 ml i zawierają ekstrakt z brzoskwini, który zapewnia miękkość i odżywienie, a także kompleks Anti-Pollution pomagający chronić usta przed negatywnym wpływem zanieczyszczeń.

Uzupełnieniem kolekcji są dwa, limitowane róże do policzków w przepięknych, wiosennych kolorach! Róż do policzków Joli Blush dostępny w odcieniach: Cheeky Peachy oraz Cheeky Pinky. Pierwszy z nich to soczysta brzoskwinia, drugi to miks brzoskwini z kroplą różu. Bardzo wygodne w aplikacji, nie ścierają się i dobrze blendują. W makijażu, który możesz zobaczyć na zdjęciach użyłam różu Cheeky Pinky na policzkach oraz na powiekach. Ślicznie ożywił skórę i nadał jej odświeżającego rumieńca. Bardzo mi się podoba!


Poniżej produkty z kolekcji Milk Shake na mnie. Mleczko Milky Boost w odcieniu 01, mus do ust Lip Milky Mousse 05 Milky Rosewood, róż do policzków Joli Blush Cheeky Pinky. Na róż zaaplikowałam odrobinę rozświetlacza, różu użyłam także jako cienia do powiek.

Czujesz wiosnę? Według mnie kolekcja Milk Shake jest naprawdę świetną propozycją na coraz cieplejsze dni, pełne słońca. Który z produktów najchętniej przetestowałabyś?

Ceny: Róż do policzków Joli Blush 155 zł, Mus do ust Lip Milky Mousse 99 zł, Mleczko do makijażu Milky Boost 159 zł.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Publikowanie komentarza