5 marca 2020

Makijaż: Chanel Fall Winter 2020/21.

Po co wyczekuję zdjęć z pokazów mody? Mam na to kilka odpowiedzi, ale opowiem o dwóch z nich. Po pierwsze: inspiracja. Wszystko, na co patrzę podczas pokazów zostało stworzone przez najbardziej kreatywnych ludzi na świecie. Otoczenie, światła, miejsce, pokaz, makijaże modelek i przede wszystkim kolekcja. Połączenia kolorów, tkaniny, dodatki - każdy z tych elementów jest dopracowany w stu procentach i wyjątkowy. Po drugie: oglądanie makijaży z wybiegów sprawia, że dobrze czuję się z tym, co robię na codzień. Otacza mnie (Was również) mnóstwo tandetnych make upów stworzonych na potrzeby zrealizowania kilku zdjęć na Instagram. I to nie jest tak, że mam problem ze swoim gustem, mi po prostu nie podoba się moda na przerysowane looki, które robią z kobiety zupełnie inną osobą. Fakt, że najwięksi makijażyści stawiają na naturalność lub naturalność z pazurem jest dla mnie bardzo ważna bo czuję, że jestem z kimś w jednej drużynie.

Makijaż z pokazu Chanel Fall Winter 2020 Ready To Wear to kwintesencja elegancji, naturalności i francuskiej nonszalancji. Wyrównany koloryt skóry, lekki i bardzo dziewczęcy rumieniec. Doskonale wymodelowane brwi, nieco ciemniejsza oprawa oka, transparentny błyszczyk na ustach - to wszystko. Dopełnieniem sylwetki jest niesamowicie kobieca fryzura - lekko falowane włosy spięte płaską, czarną kokardą. Zdecydowanie mógłby być to mój codzienny look.


Na pewno będę chciała odwzorować taką stylizację, jest według mnie totalnie kobieca, delikatna i przepiękna. Wspaniałe połączenie świeżego rumieńca na policzkach z nieco ciemniejszym makijażem oka. Wszystko zrównoważone przezroczystym błyszczykiem na ustach. Tak właśnie wygląda kobieta Chanel.

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz