3 października 2019

Śpij dobrze! Czy pielęgnacja nocna ma sens? Jakich kosmetyków używać?

Na tak postawione pytanie mogłabym odpowiedzieć na kilka sposobów, ale moim zadaniem na dzisiaj będzie próba przekonania Cię, że dbanie o swoją skórę ma sens, a produkty pielęgnacyjne przeznaczone na noc są do tego najlepszą opcją.

Sen

Po pierwsze, a właściwie przede wszystkim to długi, niczym nie zakłócony sen jest dla naszej skóry najlepszym kosmetykiem. Niestety na taki luksus nie zawsze możemy sobie pozwolić więc z odsieczą nadchodzi wieczorny rytuał pielęgnacyjny, który naprawdę nie musi trwać długo! Nocą komórki najlepiej się regenerują, a cera ma czas by przygotować się do wyzwań dnia kolejnego i jakkolwiek śmiesznie brzmi ta część zdania to chodzi o walkę z zanieczyszczeniami, makijażem, klimatyzacją, zmienną pogodą.

Chronobiologia

Chronobiologia jest nauką zajmującą się badaniem rytmów biologicznych, cyklicznych zjawisk zachodzących w naszym organizmie pod wpływem czynników zewnętrznych. Może być pomocna w poznaniu procesów, które zachodzą w naszej skórze podczas snu. To, jak funkcjonują narządy w naszym organizmie (w tym skóra!) uzależnione jest od pór roku, zmieniających się warunków atmosferycznych (wyjrzyj za okno!), a przede wszystkim od dobowego cyklu dnia i nocy. Powtarzalność tych procesów jest kluczem do odnalezienia prawidłowego sposobu codziennej pielęgnacji. Musisz pamiętać, że noc jest dla skóry porą najbardziej wytężonej pracy! W ciągu dnia skóra koncentruje się na obronie przed zanieczyszczeniami, czynnikami zewnętrznymi, nocą natomiast zaczyna się życie! Po zmroku rozpoczyna się tak ważny dla nas proces regeneracji i odnowy zniszczonych komórek. Według badań, między 24 a 4 nad ranem komórki dzielą się dziesięciokrotnie szybciej niż w ciągu dnia, mikrokrążenie natomiast zwiększa się o połowę, zwiększa się produkcja kolagenu, pozbywamy się toksyn. Nocą nasza barier ochronna osłabia się, ale dzięki temu właśnie stwarza warunki do świetnego wchłaniania się składników aktywnych, które zawarte są w kremach czy sleeping mask.

Wieczorny rytuał pielęgnacyjny

Od czego zacząć? Od przyjemności. Jeśli nie potrafisz czerpać przyjemności (jeszcze!) z dbania o siebie to jest to twoje zadanie domowe. Poświęć sobie i tylko sobie kilka minut. Nie musisz szczerzyć się do lustra i udawać, że jest luksusowo. Moja wieczorna pielęgnacja często odbywa się z dziećmi, ale zdarza się, że jestem w stanie stworzyć idealną sytuację w której mam dziesięć minut dla siebie. Robiąc demakijaż i aplikując kosmetyki mam chwilę, aby pomyśleć o... czymkolwiek miłym. Przyzwyczaisz się szybko do poświęcenia sobie kilku chwil, bądź łaskawsza dla swojego ciała bo ono naprawdę zasługuje na czułość i miłość.

Kosmetyki


I tutaj zaczyna się pod górkę. Jak wybrać odpowiednie dla siebie i swojej skóry? Oto moja ściągawka: Demakijaż i wieloetapowe oczyszczanie skóry.

1. Dokładny demakijaż , dzięki któremu pozbędziesz się z powierzchni cery nadmiaru sebum i resztek makijażu, a także zanieczyszczeń, z jakimi skóra miała kontakt przez cały dzień. Nie wiesz jak zabrać się do demakijażu? Przeczytaj mojego posta:
2. Tonik. Tak, tak - wiem, że przez lata wszyscy uważali iż tonik to bezsensowny produkt i nikt nie wiedział do czego służy. Tonik jest ważnym elementem pielęgnacji, wyrównuje pH skóry, pomaga doczyścić ją z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń, a także przygotowuje skórę do kolejnych etapów.
3. Esencja/ Serum/ Koncentrat. Ja osobiście uwielbiam sera i esencje, ale wiem, że kobity opuszczają ten punkt i przechodzą do kolejnego punktu. Po co używać tych produktów? Sera, esencje i koncentraty zawierają wysokie stężenie składników aktywnych, które pozytywnie oddziałują na skórę przez całą noc. Musisz pamiętać, aby tego typu preparaty stosować bezpośrednio na świeżo oczyszczoną i stonizowaną skórę!
4. Krem pod oczy. Tego punktu nie powinnam opuszczać nigdy, mam suchą i generalnie biedną skórę pod oczami. Dlaczego nie powinnaś używać tego samego kremu pod oczy i na twarz? Skóra pod oczami jest znacznie delikatniejsza i cieńsza, wymaga lżejszych produktów oraz przebadanych oftalmologicznie i okulistycznie.
5. Krem do twarzy. Kolejność jest ważna, najpierw krem pod oczy, następnie do twarzy. Nie chcemy, aby krem do twarzy migrował w okolice oka i wywołał na przykład uczulenie, pieczenie, łzawienie. Główne zadaniem kremów, które są przeznaczone do pielęgnacji skóry w nocy jest pomoc w regeneracji, ujędrnieniu,a także odżywieniu cery. Naturalne procesy naprawcze skóry warto wspomagać specyfikami bogatymi między innymi w antyoksydanty, kolagen, retinol, kwas hialuronowy, witaminy, a także olejki roślinne.

Moja pielęgnacja nocna

Jest tak naprawdę uzależniona od ilości czasu, który posiadam na wykonanie demakijażu i aplikację produktów. Mam kilkanaście specyfików, których używam zamiennie w zależności od potrzeb skóry i mojego nastroju. Lubię treściwe kremy, również pod oczy, serum, pachnące olejki, ale korzystam także z dobrodziejstw nocnych masek czy kosmetyków specjalnych.

Uwielbiam kosmetyki, nigdy nie nazwę się w tej kwestii minimalistką, a właściwie pytanie o minimalizm kosmetyczny wywołuje u mnie salwy śmiechu. Na zdjęciu celowo nie umieściłam zbyt wielu kremów bo one dość często się zmieniają, ale oczywiście należą do stałego repertuaru. Godne polecenia są wszystkie kosmetyki ze zdjęcia. Najnowszy koncentrat Estée Lauder, Advanced Night Repair Intense Reset Concentrate, który genialnie wygładza i odżywia skórę. Każdego ranka zachwycałam się jej miękkością i fajnym nawilżeniem. La Mer, The Concentrate jest lekki i ma właściwości kojące, wzmacniające, a także przywracające równowagę skórze podrażnionej na skutek działania czynników zewnętrznych i codziennego stresu. Niebieski wysokie opakowanie to nawilżające serum niedostępnej (jeszcze!) w Polsce marki Drunk Elephant, w połączeniu z kremem Lala Retro Whipped Cream stanowi fajną opcję pielęgnacyjną na dzień i na noc. Bardzo bogaty produkt czyli Rose Damascena Night Balm, Decléor i różany nocny balsam - pięknie pachnie, cudownie odżywia oraz nawilża i chyba nigdy się nie kończy bo wystarczy go naprawdę odrobina!

Co więcej? Retinol Night Moisturizer With Alpine Flower to krem marki Origins, który przyspiesza proces wymiany komórek skórnych i uruchamia mechanizmy przeciwdziałające starzeniu się skóry. Ważna informacja, tego kremu nie powinno się stosować przy cerze wrażliwej oraz w przypadku podrażnionej, popękanej lub leczonej farmakologicznie skóry. Good In Bed, Glamglow to wygładzający krem ze skutecznymi, a zarazem delikatnymi kwasami złuszczającymi skórę i wypełniającym skórę kwasem hialuronowym. Formuła zawiera dodatnio naładowane jony, podczas gdy nasza skóra naturalnie wykazuje naładowanie ujemne. W naturze przeciwne bieguny przyciągają się, więc nasza nowa formuła otula twoją skórę ciasno przez całą noc, zapewniając maksymalną skuteczność kwasów zmiękczających. I oczywiście pięknie pachnie! Na deser zostawiłam dwa mercedesy kosmetyczne. Abeille Royale marki Guerlain to nocny krem, który łączy technologię BlackBee Repair z silną dawką witaminy E, by zwiększyć elastyczność skóry. Dzięki dodatkowi miodu z Ouessant, który zwalcza enzymy powodujące degradację elastyny, formuła ta zapewnia optymalną nocną naprawę i odnowę skóry, sprawiając, że wydaje się bardziej jędrna i wypoczęta. Natomiast Black Rose Precious Face Oil, Sisley to jeden z moich ukochanych olejków do pielęgnacji. Głównym składnikiem olejku jest wyciągi z czarnej róży i przeznaczony jest dla skóry suchej lub dojrzałej. Wysokie stężenie aktywnych składników sprawia, że ten gładki jak jedwab preparat odżywia skórę i zapobiega jej starzeniu. Poświęciłam mu cały post, zachęcam do przeczytania: Sisley, Black Rose Precious Face Oil (post z 2014 roku, jak długo nasz związek już trwa!)

Jestem bardzo ciekawa jakich produktów do pielęgnacji nocnej używasz i jak wygląda Twój rytuał? A może jesteś dopiero w trakcie jego wdrażania? Daj znać!

Na zdjęciach Audrey Hepburn.

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz