8 lipca 2019

Ulubieńcy kosmetyczni czerwiec'19.

Przed Tobą moi czerwcowi ulubieńcy, trochę pielęgnacji, odrobina makijażu. Makijaż przyznaję, że ograniczyłam do minimum z powodu ekstremalnych upałów. Pielęgnacja właściwie też była minimalna bo głównym jej składnikiem były filtry przeciwsłoneczne. Koniecznie daj znać, co trafiło na listę ulubieńców czerwcowych u Ciebie?

1. Laura Mercier, Translucent Loose Setting Powder Glow

Bardzo lubię i uważam, że to jeden z najlepszych sypkich pudrów z pięknym efektem glow. Niesamowicie wydajny, pozwala na uzyskanie subtelnego efektu. Dobrze utrwala makijaż i zapewnia długotrwałe, świetliste wykończenie. Innowacyjna formuła nie obciąża skóry i nie tworzy smug, delikatnie wyrównuje koloryt oraz rozprasza światło, zmniejszając widoczność drobnych linii i zmarszczek.

2. Fresh, Rose Deep Hydration Facial Toner

Używam go do 7 skin metod i w tej roli sprawdza się bardzo dobrze. Nawadnia skórę i sprawia, że jest jej po prostu bardzo dobrze. W składzie znajdziesz między innymi olejek różany, który nawadnia, tonizuje oraz łagodzi. W recepturze również ekstrakt z owoców róży poprawiający wygląd porów i wygładzając je, a także woda różana przywracająca równowagę. Wydajny, pięknie pachnący.

3. Origins, Drink Up 10 Minute Hydrating Mask

Jeśli szukasz dobrze nawilżających masek to naprawdę Origins jest w tej kwestii świetnym pomysłem. Miodowa, pełna odżywczych soków słodka morela oraz krystalicznie czysta, energetyzująca woda ze szwajcarskich lodowców, a do tego bogactwo cennych ekstraktów prosto z natury sprawią cud – w zaledwie 10 minut napoją i zregenerują cerę. Bardzo przyjemna w aplikacji, dobrze nawilżająca i wydajna.

5. Chanel, Baume Essentiel

Opis Ten produkt do makijażu wymarzyła sobie Lucia Pica - Chanel Global Creative Makeup and Color Designer. Nawilżający balsam rozświetlający przeznaczony Balsam delikatnie migocze na skórze modelując twarz. Sublimuje zarówno makijaż wyrafinowany, jak i najbardziej naturalny look. Jego poręczny format i elegancki, nieostentacyjny design ułatwia aplikację na twarzy, ustach i oczach w dowolnej chwili dnia. Bardzo, bardzo lubię!

5. Chanel, CC Cream

Musiał się tutaj znaleźć tym bardziej, że właśnie skończyłam kolejne opakowanie. Mój ukochany CC pełniący rolę podkładu z efektem pielęgnacji i z wysokim filtrem. Pozwala na uzyskanie świetlistego makijażu, który tak bardzo kocham!

6. Caudalie, Beauty Elixir

Po raz milionowy mój ulubieniec to woda francuskiej marki Caudalie. Co robi ze skórą? Dodaje jej sprężystości, odświeża i rozjaśnia, przywraca skórze zdrowy i młodzieńczy wygląd, a także przedłuża trwałość makijażu. Uwielbiam od dawna!

7. Smashbox, The Cali Contour Palette

Ostatnio moja ukochana paleta, na wyjazdy brałam tylko ją. Używam na twarz, na powieki, na dekolt. Uwielbiam! Zawiera sześć odcieni, jako pudru używam najjaśniejszego, zimnym bronzerem zaznaczam policzki albo powieki, a następnie wybieram błyszczący bronzer i rozświetlacz. Warto mieć w swojej kosmetyczce!

8. Miya, Peeling do ciała

Moja miłość do peelingów nie kończy się. Przetestowałam już ich naprawdę wiele i ... chcę jeszcze więcej! Peeling mija delikatnie pachnie, jest wydajny i pięknie oczyszcza skórę. Mam wersję żółtą i chcę wypróbować resztę!

9. La Roche-Posay, Cicaplast Baume B5 SPF 50

Według mnie to bardzo niezawodny krem dla podrażnionej skóry oraz pokrytej tatuażem, w celu zabezpieczenia jej przed szkodliwym działaniem promieni UV. Cicaplast odbudowuje naskórek, koi skórę, a także chroni ją przed powstawaniem brązowych i czerwonych przebarwień. Zaawansowana formuła kremu przynosi natychmiastową ulgę oraz przeciwdziała swędzeniu i pieczeniu skóry. Używałam po uczuleniu na przesuszoną skórę twarzy oraz miejscowo na skórę moich dziewczyn. Sprawdzał się świetnie, ogromny plus za filtr!

10. Weleda, Skin Food lip balm

Naturalny balsam do ust od zielonej marki Weleda. Dostarcza ustom i okolicy ust potrzebnego nawilżenia i odżywienia oraz wyraźnie regeneruje i chroni. Poręczne opakowanie, wydajny, przynosi ulgę suchych ustom. Warto zwrócić uwagę również na produkty do ciała z linii Skin Food oraz nagietkowej, przeznaczonej dla dzieci.

11. Tom Ford, Cream and Powder Eye Color

Ten cień do powiek to mógłby być mój jedyny kosmetyk kolorowy w okresie letnim. Nakładam go palcem, jest bardzo trwały i piekielnie wydajny. Wybrałam najjaśniejszy odcień właśnie po to, aby bawić się nim jak najkrócej. Dobrze nasycony, można używać dwóch warstw jednocześnie, ale u mnie to ta kremowa jest w ciągłym użyciu.

12. Sisley, Phyto-Khol Star Waterproof

Bardzo lubię wersję brązową z drobinkami czyli Sparkling Brown. Najczęściej ją aplikuje, rozcieram, wrzucam na rzęsy tusz i jest to mój super szybki makijaż. Trwała, wodoodporna, prosta i miękka w użyciu. Dostępna w ośmiu odcieniach!

Czekam na Twoich ulubieńców miesiąca!

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz