20 grudnia 2018

Pielęgnacja: Jak poradzić sobie z suchą skórą?

Te z Was, które borykają się z suchą skórą (tak jak ja!) wiedzą, co oznacza sezon grzewczy, suche powietrze i złe warunki pogodowe. Skóra jest jak wiórek, marszczy się, napina, piecze, ciągnie. Uczucie po przebudzeniu to nic innego jak chęć zdarcia z siebie tego nieprzyjemnego uczucia. Przyznaję, że jeszcze nigdy nie miałam tak odwodnionej i suchej skóry jesienią i zimą. Bywały dni, że moim marzeniem było dożylne podanie kwasu hialuronowego.

Jak sobie radzić z takim problemem biorąc pod uwagę, że to nie jest żadna przypadłość dermatologiczna jak na przykład atopowe zapalenie skóry? Pierwszym i najlepszym pomysłem jest nawadnianie, ale spora część dziewczyn z którymi o tym rozmawiałam (w tym moich Czytelniczek) ma z tym ogromny problem. Nie odczuwamy pragnienia więc nie pijemy. To dotyczy również mnie - wypijam kawę lub dwie, może szklankę jakiegoś płynu w ciągu dnia. To wszystko.

U mnie całkiem dobry rezultat przyniosła mezoterapia igłowa (pisałam u niej kilka postów wcześniej: tutaj) oraz bardzo odżywcze i nawilżające kosmetyki. Starałam się także więcej pić, zabezpieczać skórę przed czynnikami atmosferycznymi. Poprawa jest zdecydowanie odczuwalna, rano nie czuję takiego ciągnięcia jak dwa, trzy tygodnie temu. Nie jest to natomiast rezultat, który chciałabym uzyskać.

Tym razem to ja przychodzę do Ciebie z pytaniem - chciałabym, abyś podzieliła się informacją jak Ty radzisz sobie z pielęgnacją zimą? Czego używasz, czego unikasz? Koniecznie daj znać w komentarzu, pogadajmy!

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz