21 listopada 2018

Les Eaux de Chanel - kolekcja trzech zapachów.

Premiera jednej kompozycji zapachowej jest wydarzeniem, a trzech? Kompozycje Les Eaux de Chanel, inspirowane są trzema destynacjami, które były bardzo bliskie sercu Gabrielle Chanel. Kompozycje te rozpoczynają nowy rozdział historii zapachów marki. Każdy z nich w jednej, dużej pojemności i doskonale minimalistycznym flakonie.

Zacznę od Paris - Venise, który jest aktualnie mi najbliższy. Świeża, a jednocześnie rześka i nieco orientalna kompozycja, inspirowana egzotycznym miastem - Wenecją, które było jednym z ulubionych miejsc mademoiselle Chanel. Paris - Venise daje się poznać jako zapach cienia i światła, oscylujący między świeżością a zmysłowością.

W składzie znajdziemy między innymi świeżą i promienną esencją neroli, otulający i ciepły akord orientalny z nieco ambrowym odcieniem nut wanilii i bobu tonka. Tli się pięknie swoją słodyczą, pozostaje blisko na skórze. Jako woda toaletowa trwa na ciele przez kilka godzin, na szalach wybrzmiewa bardzo wytwornie.

"Rok 1920. Gabrielle zakochuje się w Wenecji. Zaczyna żyć na nowo. Zdruzgotana po śmierci swojego ukochanego Boya Capela, czerpie siłę z tego tętniącego energią miasta o wyrazistych kontrastach, różnorodnej społeczności i wpływach z różnych stron świata. Tam odkrywa swoje upodobanie do sztuki bizantyjskiej i barokowej, która stanie się niezwykle istotnym źródłem inspiracji dla jej stylu. Paris - Venise interpretuje magnetyzujący urok miasta, z pogranicza Wschodu i Zachodu."

Paris - Biarritz jest najbardziej świeżym z całej trójki. Niezwykle orzeźwiający zapach, który inspirowany był krystalicznym powietrzem i energią Wybrzeża Baskijskiego, uwielbianemu przez Gabrielle Chanel. Ożywcza aura przywodzi na myśl odgłos rozpryskującej się morskiej fali, jestem pewna, że doskonale sprawdzi się gorącym latem lub wczesną wiosną, gdy na naszej skórze pojawiają się pierwsze, rozgrzewające promyki słońca. Co wewnątrz? Wibrująca i owocowa sycylijska mandarynka, która rozświetla i dodaje słońca akordowi konwalii majowej.

"W 1915 roku, zaledwie dwa lata po wprowadzeniu swoich pierwszych kreacji w Deauville, Gabrielle Chanel zainaugurowała nowy butik w Biarritz. Wykorzystując fakt, że miasto to stało się atrakcyjnym ośrodkiem turystycznym oraz ulubionym miejscem spotkań towarzyskich, wizjonerka założyła swój butik w Villa de Larralde, tuż obok kasyna, luksusowych hoteli i plaży."

Trzecią, piękną propozycją jest Paris - Deauville, inspirowany pejzażami wybrzeża Normandii, przenosi ich sielski urok do serca kompozycji odzwierciedlającej świeże powietrze. Krystaliczny, wyjątkowy, znakomicie układający się na ciepłej, rozgrzanej skórze. Paris - Deauville łączy zielone fasetki bazylii z musującymi nutami sycylijskiej pomarańczy, emanując żywiołową i naturalnie promienną świeżością. "Rok 1913. W butiku przy rue Gontaut-Biron, eleganckiej ulicy Deauville, pojawiły się ubrania w stylu zapożyczonym od żeglarzy, paski, beż i dżersej. To bogactwo pomysłów pozwoliło nakreślić kontury stylu, który stał się ikoną. Wyprzedzając swoją epokę, Gabrielle Chanel narzuciła naturalną, oczywistą prostotę."

Do każdego zapachu przypisany jest żel pod prysznic oraz balsam do ciała, idealnie dopełniając całą linię zapachową. Podobnie jak wody toaletowe, kosmetyki opakowane są w minimalistyczne flakony z czarnym korkiem.

Wyjątkowe, bardzo inne, nieco pod prąd biorąc pod uwagę aktualne gusta, ale przecież Gabrielle Chanel przez całe swoje życie była pod prąd. Kolekcja Les Eaux de Chanel to powrót do korzeni perfumiarstwa, zapachy ponadczasowe i jedyne w swoim rodzaju. Tak jak marka Chanel.

Linia dostępna jest wyłącznie w butikach Chanel.
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz