1 listopada 2018

5 najlepszych zapachów tej jesieni!

Pięć najpiękniejszych zapachów jesieni, które noszę z nieskrywaną radością i przyjemnością. Każdy z nich jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, nie ma możliwości, aby znaleźć w perfumerii coś podobnego lub przypominającego te kompozycje. Jestem w nich zakochana z wzajemnością! Przeczytaj o moich top of the top tej jesieni!

1. Tom Ford, Ombré Leather
Ten zapach mam najkrócej, ale pokochałam go od pierwszej chwili! "Nieujarzmiony zapach odkrywa swoja naturę stopniowo, niczym krajobraz. To podróż, która przenosi w pustynne serce zachodu." Pikantny kardamon, szafran mieszający się z nutami pustynnych kwiatów przebijającymi rzez tajemniczą słodycz jaśminu wielkolistnego. Następnie drzewne nuty paczuli oraz wetiwerii, a zwieńczeniem Kolejny, głęboki, skórzany aromat po jakimś czasie odsłania uzależniający drzewne nuty paczuli i wetiwerii. Końcowe aromaty, które są absolutnie przytulne i tlą się blisko skóry to delikatny zapach białego mchu i bursztyn.

2. Eisenberg, J'ose
J'ose są kultowe. Nie znam drugiego tak pięknie dymnego, zmysłowego i pikantnego zapachu. Kocham od lat i uważam, że są arcydziełem. Nadzwyczajnie trwałe, prowokujące, tajemnicze. Jest dymnie, gęsto i niepokojąco. Ten zapach to takim ciągły moment "na chwilę przed czymś wielkim". Koniecznie trzeba go znać!

3. Chanel, Paris - Venice
Les Eaux de Chanel to linia trzech nowych zapachów, w moich ulubieńcach jeden z nich: Paris - Venice. Świeża orientalna z ciepłymi akordami, inspirowana egzotycznym urzekającym miastem - Wenecją, które było jednym z ulubionych miejsc Gabrielle Chanel. Zapach cienia i światła, oscylujący między świeżością a zmysłowością. Wewnątrz? Kontrast pomiędzy świeżą i promienną esencją neroli, a otulającym ciepłem akordu orientalnego z ambrowym odcieniem nut wanilii i bobu tonka. Bardzo przyjemny, otulający, niezwykły!

4. Bottega Veneta, L'Absolu edp
Rok temu zapach BV był moim ulubieńcem roku, wciąż kocham i używam z wielką przyjemnością. Parę tygodni temu pojawił się nowy zapach w portfolio marki, który stał się również jednym z moich ukochanych. "Ciepła i otulająca kompozycja brzmi znajomo dzięki rozpoznawalnemu akcentowi skórzanemu, podkreślającemu absolut jaśminu wielkolistnego oraz ambroxan, który odpowiada za zmysłowy finał. Dodanie ambroxanu – wieloaspektowego składnika przypominjącego naturalną ambrę szarą, dodaje ostatecznej strukturze głębi." Głęboki, zmysłowy, nietuzinkowy. Używam naprzemiennie z Eau de Velours, które są moim signature scent.

5. Kilian, Adults
Adults to jeden z czterech zapachów z linii My Kind Of Love. Totalnie przyjemny, mleczny (mleko figowe), sensualny. Według twórcy, stworzony do seksu na zgodę. Kilian Hennessy: “W tym przypadku odeszliśmy od klasycznych, bestsellerowych akordów konwencjonalnie wykorzystywanych w przemyśle perfumeryjnym.” Jaki jest tego rezultat? Gorący seks we flakonie, o wyjątkowo ziemistej i egzotycznej woni." Mleko figowe w nucie głowy jest odbierane jak naga skóra (ten aromat jest dość intensywny!), a drzewo cedrowe wraz z wanilią sprawiają, że to doświadczenie trwa zdecydowanie dłużej niż kilka minut przyjemności. Całość jest bardzo seksowna, otulająca i nie musi kojarzyć się z aktem seksualnym, naprawdę. Ja zupełnie nie mam takiego skojarzenia, dla mnie są genialnym, wyróżniającym z tłumu zapachem, który uwielbiam!



Teraz Twoja kolej! Czym pachną Twoje nadgarstki tej jesieni?

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz