30 września 2018

Tydzień Zapachów: Gucci Bloom Nettare di Fiori.

Po pierwsza - mój faworyt w rodzinie Bloom, po drugie - jestem zakochana w minimalistycznych flakonach, które być może są w opozycji do przepychu, ale prezentują się równie wyśmienicie. W dzisiejszej odsłonie Tygodnia Zapachów o kompozycji, która jest trzecią z kolei w linii Bloom i według mnie, najbardziej głęboką.

Bardzo się cieszę, że premiera wypada u nas wczesną jesienią, to zapach idealny na chłodniejsze dni. Cudownie otula skórę, tworzy zmysłowy woal i jest rozpoznawalny. Jest bardziej piżmowy i drzewny niż pierwowzór dzięki czemu pozostaje blisko skóry i pięknie się rozwija przez cały dzień. Przy pierwszych testach możesz mieć poczucie, że jest nieco chemicznie na początku, ale koniecznie daj szansę Nettare di Fiori i noś go przez cały dzień - nie będzie to trudne bo są naprawdę trwałe!

Kwiat róży i kwiat osmantusa, jaśmin, cudacznik indyjski i tuberoza. Dalej imbir i róża w nucie głowie oraz paczula i piżmo w głębi. Całość jest bardzo przyjemna, przytulna, jesienna i nieco słodka, kwiatowa. Imbir o którym jest wspomniane w składzie kompozycji jest właściwie niewyczuwalny, dla mnie trudny do odnalezienia i sklasyfikowania.

Wysoko je oceniam i uważam, że są bardzo ciekawe i wyjątkowo się noszą. Niemal cały dzień tlą się blisko skóry wydobywając co jakiś czas zmysłową paczulę, która ociepla całość i dodaje jej nieco drapieżności. Słodycz, o której pisałam jest obecna, ale nie przeszkadza i nie przytłacza - podobnie jak tuberoza, która jest w składzie. Jestem bardzo na tak!

Miałaś okazję poznać rodzinę Bloom? Która kompozycja jest Ci najbliższa?
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz