1 września 2018

Kosmetyczka Olgi.

Zdecydowanie jedna z najbardziej ciekawych kosmetyczek do których miałam możliwość zajrzeć! Olga jest moją przyjaciółką i jest to człowiek - minimalizm, zobaczysz to również w jej ulubieńcach. Jest fotografką, mega artystyczną duszą i osobą dobrą jak chleb. Poznałyśmy się sześć lat temu w szkole wizażu i od tamtej pory niejedną butelkę wina mamy za sobą. Dbanie o siebie? Dużo niedostępnych u nas produktów, prosta pielęgnacja i jeszcze mniej złożony makijaż! Zapraszam Cię na wycieczkę do mieszkania Olgi i do zaglądania w zakamarki jej szuflad!


Zaczynamy od pielęgnacji i od mocno wysuszonej skóry na całym ciele. Kilka kosmetyków, które pokazuje Olga jest nie do zdobycia w Polsce, ale można na nie zapolować w sieci. Po pierwsze oczyszczanie i żel Quick Gentle Cleanser, Shiseido z linii Waso. Jest bardzo delikatny i dobrze oczyszcza skórę. Jeśli nie żel to absolutny bestseller i kosmetyk bez którego Olga nie wyobraża sobie pielęgnacji: Emma Hardie, Moringa Cleansing Balm. Balsam, który miesza się z kilkoma kroplami ciepłej wody i masuje skórę, niesamowicie oczyszcza i pozostawia genialnie odżywioną i czystą cerę. Jest bardzo wydajny i dostępny za granicą. Tonik z Eisenberg, który początkowo nie zdobył zaufania, ale po jakimś czasie okazał się świetny. Olejek z Alkemie, krem rozświetlający z Phenome, krem pod oczy z Clochee - dużo polskich, naturalnych ulubieńców!



Do zadań specjalnych krem do rąk Rituals oraz silnie nawilżający Skinfood od Weleda (to również mój ulubieniec!). Pielęgnacja nocna to maska Laneige, która świetnie odżywia i nawilża. Do rąk Olga używa mydeł Yope, do mycia ciała olejku La Roche Posay, który przynosi ulgę przesuszonej skórze. Na zdjęciu możesz zobaczyć też naturalny, sproszkowany peeling do ciała, który miesza się z wodą - jest genialny, jednak był to one shoot w Tk Maxx i z tego, co dowiedziała się Olga - australijska marka już nie jest dostępna. W razie mega przesuszenia Olga sięga po Pharmaceris A Korneo-naprawczy krem łagodzący podrażnienia, mikrouszkodzenia, zaczerwienienia do twarzy i ciała.


Makijaż! Dwa ulubione podkłady to Bobbi Brown Intensive Skin Serum Foundation, który pięknie wyrównuje koloryt i rozświetla. Drugi natomiast to podkład w gąbeczce PÜR, niedostępny w Polsce. Puder to bestsellerowy T.LeClerc, Olga testowała wiele innych i żaden nie daje tak niewidocznego efektu jak właśnie ten. Jest bardzo wydajny (25 g) i u nas dostępny w perfumerii Quality. Ukochany róż do policzków to płynny Daniel Sandler (niedostępny w Polsce, ale na cultbeauty już tak). Świetnie stapia się ze skórą i nadaje śliczny rumieniec, ja kiedyś używałam go na usta. Tusz do rzęs Max Factor False Lashes Effect, palety PÜR lub Stilla - obydwie świetne! Czasami Olga używa też palety Marc Jacobs, ale zazwyczaj wyrównuje tylko koloryt powieki - nie tworzy żadnych makijaży z większą ilością odcieni, a gdybym ją w takim zobaczyła - zemdlałabym.

Lakiery do paznokci to zazwyczaj czerwień od Maybelline albo nudziak od Sally Hansen. Rozświetlacz do którego wraca to MAC Cosmetics i Lightscapade (ja do niego także wracam). Ulubione pomadki to klasyka czerwieni czyli Russian Red, MAC Cosmetics, nudziaki, znowu czerwienie od włoskiej marki Diego dalla Palma. Brwi podkreśla brązowym, pojedynczym cieniem MAC Cosmetics. Nie mogę też zapomnieć o białej wazelinie od Ziaja, tylko ona pomaga na spierzchnięte usta! Olga przetestowała masę innych wazelin, pomadek do ust, ale zassze wraca do wazeliny.


Zapachy! W tej kwestii mamy totalny minimalizm, który mi z kolei jest totalnie obcy. Juliette Has A Gun i zapach Not A Perfume. Zapach skomponowany z tylko jednego składnika: Cétalox'u. Zwykle drugoplanowy w formułach, tutaj gra główna i jedyną rolę. Rezultat jest minimalistyczny, elegancki, czysty i bardzo wyjątkowy. Jest jeszcze jedna zaleta tej formuły - nie zawiera żadnego alergenu. Drugi ukochany zapach to Tacit od AĒSOP - inspiracją były świeże nuty tradycyjnej wody kolońskiej i wybrzeże Morza Śródziemnego, jego kultura, krajobraz i subtelna, aromatyczna roślinność. Formuła produktu jest niezwykle innowacyjna i łączy w sobie wykwintne składniki pozyskiwane na całym świecie, w tym wetyweriowe serce, które zostało przedestylowane w specjalny sposób, tak aby aromatyczny korzeń zatracił swój ziemisty charakter. Są piękne! W Polsce marka dostępna jest w perfumerii Galilu.


Znasz ulubione kosmetyki Olgi, a może chciałabyś któryś przetestować? Daj znać!

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz