21 maja 2018

Beauty Monday: Kropki. Kreski.

Kreska, kropka oraz filtr. Ponieważ jak sama wiesz w makijażu ciężko jest zdecydować się na jedną rzecz - wybrałam wszystko. Czarne kreski, czarne kropki i trochę chabrów na linii wodnej. Polecam serdecznie!

Przy mocniej zaznaczonych powiekach fajnie wygląda jedynie muśnięta reszta więc wybrałam lekko rozświetloną cerę. Na pewno zwróciłaś uwagę, że taki makijaż trochę pomniejszył moje oczy, ale who cares? Dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia.

Usta także są delikatne! Do ciemnego oka uwielbiam dobierać błyszczyki o niebieskich odcieniach. Przepięknie wyglądają na ustach i dają im taką mroźną poświatę, kocham to! Kilka lat temu takie błyszczyki wypuścił Douglas, ale chyba nikt oprócz mnie ich nie kupował. W tym sezonie na błękit postawił Chanel, a tak naprawdę to marka odkryła moje pragnienia i postanowiła je spełnić ;).

Mam na sobie:

Twarz: Clarins True Radiance 105, Hourglass Ambient Light, Tom Ford
Oczy: Kat von D Tattoo Liner, Marc Jacobs Beauty żelowa kredka do powiek Whir(pool), Too Faced Better than sex mascara, Benefit Gimme Brow 3.
Usta: Chanel, Rouge Coco Gloss Aphrodite

Kropki czy kreski? A może chabry?

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz