22 stycznia 2018

Beauty Monday: Chyba jest Karnawał.

Chyba jest Karnawał więc postanowiłam sypnąć tym, co kocham czyli brokatem. Od lat moje stopy nie były uczestnikami żadnej karnawałowej imprezy, ba! moje stopy tak naprawdę bardzo rzadko uczestniczą w jakimikolwiek balu. Okazji do noszenia mocniejszych makijaży możesz jednak szukać każdego dnia i eksperymentować ile się da, z brokatem lub bez.

Do tak mocno błyszczących i przykuwających uwagę powiek dobrałam balsam do ust oraz postawiłam na naturalną skórę - podkładu jest na niej niewiele, jedynie wyrównałam koloryt, ale widać piegi. Odrobina różu do policzków, ujarzmione brwi. Brokat to trzy odcienie: fiolet, złoto i czerwień, do tego lekko wytuszowane rzęsy.

Mam na sobie:
Twarz: Nars All Day Luminous Weightless Foundation, Givenchy Prisme Visage N°2 Satin Ivoire, Marc Jacobs, róż do policzków Shameless.
Usta: Sisley Phyto-Lip Twist, balsam do ust.
Oczy: Benefit Cosmetics Gimme Brown medium/dark, Too Faced Better Than Sex mascara black, baza pod cienie do powiek, sypkie brokaty: fiolet, złoto, czerwień.

Podoba Ci się moja propozycja karnawałowa czy jest zupełnie nie w Twoim stylu?

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...