17 maja 2020

Post dr Dąbowskiej efekty, przepisy, wychodzenie.

To mój trzeci post! Pierwszy trwał trzy dni i niestety poddałam się z powodu okropnego bólu głowy. Drugi trwał 21 dni i robiłam go właściwie dokładnie dwa lata temu, jeśli masz chwilę zapraszam do przeczytania postów,  robiłam je w formie pamiętnika:

- Post dr Dąbrowskiej efekty po 14 dniach
- Post dr Dąbrowskiej efekty po 21 dniach



Podobnie jak poprzednio zdecydowałam się na niego ponieważ przez ostatnie miesiąca pozwoliłam sobie na zbyt dużo. Zbyt dużo słodyczy, wina, szybkiego jedzenia - czułam się źle, ociężale i chciałam to zmienić. Bardzo chciałam zrobić sobie przerwę od słodyczy i alkoholu.  Na kilka dni przed jego rozpoczęciem nie piłam alkoholu, jadłam nieco mniej.

Czym jest post? Co jadłam?

Wszystkie dozwolone warzywa oraz owoce. Przez okres od kilku dni do kilku tygodni, w zależności od wskazań, zaleca się dietę opartą na warzywach nisko skrobiowych, takich jak na przykład: korzeniowe (marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew), kapustne (kapusta, kalafior, brokuł), cebulowe (cebula, por, czosnek), dyniowate (dynia, kabaczek, ogórki), psiankowate (pomidor, papryka), liściaste (sałata, natka pietruszki, zioła). Równocześnie można spożywać niskocukrowe owoce takie jak: jabłka, grejpfruty, cytryny i nieduże ilości jagód. Szczególnie cenne są zielone soki, które pochodzą z zielonych pędów roślin. Są one bogatszym źródłem bioaktywnych składników niż korzenie, posiadają chlorofil, którego budowa chemiczna jest podobna do hemoglobiny, mają aktywne enzymy, które oczyszczają, odtruwają, odnawiają krew, ułatwiają trawienie, alkalizują, dostarczają tlenu, energii, witamin i minerałów w najlepiej przyswajalnej postaci. Przykłady zielonych pędów na soki: natka pietruszki, seler naciowy, botwina, mniszek, pokrzywa, szczaw, szpinak, brokuł, kapusta, sałata, kiełki lucerny, trawa z pszenicy. Warzywa i owoce można jeść na surowo, w postaci surówek, zup warzywnych przyprawianych ziołami, warzyw duszonych, pieczonych. Wśród napojów poleca się picie: wody, soków warzywnych i owocowych, herbat owocowych lub ziołowych, kompotów bez cukru, wywarów z warzyw. W czasie kuracji nie należy spożywać żadnych innych pokarmów jak np. chleba, kasz, oleju itp. Również nie należy pić kawy, mocnej herbaty, alkoholu, ani palić papierosów."(dr. Ewa Dąbrowska). Wszystkie informacje o diecie znajdziesz na jej stronie lub w książkach. Dla mnie doskonałym źródłem przepisów był internet i forum na FB (grup jest kilka i są mega pomocne!).

Najlepszą wiadomością dla mnie był fakt iż do dozwolonych warzyw dołączyły szparagi (kocham!), topinambur (prawie jak frytki z piekarnika), a także kawa z cykorii (niemalże jak klasyczna, czarna



Ulubione przepisy

Zdecydowanie zupa krem z brokuła i szparagów, z dodatkiem cebuli, czosnku i wielu przypraw. Następnie prażone na wodzie jabłko do którego dorzucałam kilka mrożonych wiśni, malin lub świeżą borówkę amerykańską. Podobnie jak dwa lata temu, bardzo dużo jadłam... cebuli. Była w każdym moim daniu, uwielbiałam i z piekarnika i świeżą na pomidorach! Życie ratowały mi zupy kremy, szczególnie te pikantne, kapuśniak (na maksa kwaśny!), sałatka z roszponki, cebuli (a jak!), pomidorów, papryki, ogórka, przypraw, skropiona odrobiną octu jabłkowego. Zrobiłam nawet szarlotkę, a na śniadanie uwielbiałam pić jednodniowy sok marchewkowy (bez dodatku cukru czy miodu!). Ratunkiem na pewno są koktajle warzywne, owocowe lub warzywno - owocowe. 

Niestety miałam problem z piciem dużej ilości wody, ale starałam się i na pewno piłam jej więcej niż podczas poprzedniego postu. 



Czas trwania

Zaczynam wychodzenie po 28 dniach postu. Myślę, że wytrzymałabym jeszcze dwa tygodnie, do 42 dni, ale tęsknie za innymi daniami i przyjechałam do mamy więc utrzymanie czegokolwiek u niej graniczy z cudem (tak, gdy to piszę ona kroi moim córkom szarlotkę :))!



Efekty

Co tu dużo mówić, zapewne 90 % osób, które decydują się na post chcą zrzucić kilka kilogramów i zmienić chociaż na jakiś czas sposób odżywiania. Ja zrzuciłam 5 kilogramów, co uważam za wspaniały wynik! Czuję się zdecydowanie lepiej, mam mnóstwo energii i nie odczuwam głodu. Przez pierwsze trzy dni nieco bolała mnie głowa, nogi oraz kręgosłup, miałam też wysypkę na twarzy oraz szyi, która sama zniknęła po kilku dniach (podczas 1 postu nie miałam takiej dolegliwości). Jeśli zapytałabyś mnie czy warto tak się męczyć - odpowiedziałabym, że tak. Warto zrobić coś dla siebie, sprawdzić się i zatroszczyć o swój organizm.



Podsumowanie

Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się po raz kolejny na post. To dla mnie ważne ponieważ okazuje się, że jeśli czegoś chcę i na czymś mi zależy - jestem w stanie to osiągnąć. Uwierz, że da się wytrzymać tyle dni na warzywach i nielicznych owocach (muszę dodać, że od ponad dwudziestu lat nie jem mięsa, w tym ryb - dlatego myślę, że dzięki temu mogłam nieco łatwiej przejść post). Teraz przede mną wychodzenie, będzie ciekawie! Can't wait!

Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośni postu - jestem! Odpowiem na wszystkie!
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Publikowanie komentarza