Agata
Manosa

AMNMAG 01/20

2020-02-12 - Agata Herbut

Znienawidzone. Maltretowane. Wyśmiewane. Krzywdzone. Obleśne. Tłuste. Ohydne.


Sama tak nazywałam swoje ciało, nie mogłam na nie patrzeć i nie mogłam patrzeć na siebie. Czasami jestem wściekła, że my kobiety (mężczyźni pewnie też) tracimy tyle czasu na rozmyślanie o swoich kształtach podczas, gdy dookoła jest mnóstwo ciekawszych rzeczy.
Przeraża mnie jak bardzo i jak szybko uwierzyłyśmy, że nie jesteśmy idealne (to słowo klucz!) i że wciąż powinnyśmy próbować nowych kremów/zabiegów/ubrań, aby choć odrobinę przybliżyć się do “ideału”. Co gorsze, każda z nas wie, że “ideał” nie istnieje, ale nadal tkwimy w tym wszystkim zamęczając siebie i swoje ciało.
Luty na blogu to miesiąc miłości do siebie, rozpoczął się projekt Raw Beauty (już po raz 4) do którego Was gorąco zapraszam. Co więcej?
Staram się być dla siebie i dla mojego ciała lepsza. Po prostu i nie tylko w lutym!



– Agata Herbut