27 stycznia 2020

Ulubieńcy Roku 2019: Makijaż + Zapach.

W poprzednim poście podzieliłam się z Wami ulubieńcami roku w kategorii pielęgnacja (Ulubieńcy Roku 2019. Pielęgnacja), dzisiaj nadeszła pora na makijaż i ukochany zapach. W zestawieniu znajdziecie kosmetyki, które są ze mną od dawna i do których bardzo chętnie wracam - tak jest między innymi z podkładem, tuszem, eyelinerem, specyfikiem do brwi. Moja wyjazdowa kosmetyczka właściwie za każdym razem wyglądała tak jak na grafice poniżej, dokładałam do niej jedynie jakiś rozświetlacz czy róż do policzków. Mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie, że rok 2019 był rokiem minimalizmu makijażowego dla mnie. Nie przedłużam dziewczyny, przedstawiam moje the best of...

Zacznę od podkładów, premier w 2019 roku było naprawdę wiele, ale w moim zestawieniu znalazły się dwie. Chanel i genialny Eau de Teint czyli wodny podkład. Ultralekka, nawilżająca i błyskawicznie odświeżająca formuła zawiera 75% wody. Mikrokropelki, zawierające zamknięty w nich pigment, w kontakcie ze skórą wtapiają się w nią, by zapewnić efekt promiennej, naturalnie wyglądającej cery. Dzięki działaniu retuszującemu i wygładzającemu produkt nadaje cerze jednolity wygląd i pozwala uzyskać tak bardzo delikatny i przejrzysty efekt kryjący, że struktura skóry pozostaje widoczna. W zestawie znajdziesz pędzel do aplikacji, który świetnie blenduje produkt. Dostępny w trzech wersjach kolorystycznych. Po wycofaniu ze sprzedaży jednego z najlepszych podkładów rozświetlających marka Clarins powróciła z Everlasting Youth. Kosmetyk stanowi połączenie tego, co w pielęgnacji i makijażu najcenniejsze. Ekstrakt z cykorii sprawia, że skóra staje się bardziej jędrna, pełniejsza i lepiej odbija swiatło. Ekstrakt z algii pomaga wygładzić skórę i przywrócić jej blask. Kompleks optymalizujący kolor skóry, który jest połączeniem pigmentów, różowej masy perłowej i pudrów, nadaje skórze promienności. Dzień po dniu skóra nabiera jędrności i sprężystości oraz staje się gładka i promienna. Na skórze wygląda przepięknie - rozświetla, kryje niedoskonałości i jest trwały. Uwielbiam!

W kategorii eyeliner, kolejny rok z rzędu i jak dla mnie bezkonkurencyjny Tattoo Liner od KVD Vegan Beauty (wcześniej Kat von D Beauty). Podobną wiernością kieruje się w przypadku brwi - bardzo cenię produkty Benefit Cosmetics i używam ich nałogowo. Aktualnie w mojej kosmetyczce króluje Goof Proof, kredka do wypełniania brwi oraz Precisely, My Brow, ultraprecyzyjna kredka definiująca brwi. Cień do powiek w kremie Tom Ford Beauty, który najczęściej łączyłam z roztartą kredką na linii wodnej oraz tuszem do rzęs. Crème Color For Eye w odcieniu Opalegenialnie rozświetla całą powiekę i jest bardzo trwały, a także wydajny. Zwykle aplikuję go na całą powiekę, rzadziej tylko w kącikach. Ten cień to mój must have od bardzo dawna! Jeśli zapytasz o tusz do rzęs odpowiem, że tusz marki Honest Beauty nie miał sobie równych! 2 w 1 – połączenie tuszu do rzęs i bazy pod tusz – pozwala uzyskać niesamowity kolor rzęs i doskonale je podkreśla, zwiększając ich długość i objętość. Najpierw użyj bazy pod tusz, aby zapewnić równomierny podkład i wzmocnić działanie tuszu. Odczekaj 30 sekund, a następnie nałóż warstwę odżywczego, aksamitnego tuszu do rzęs, używając w tym celu specjalnie uformowanej szczoteczki rozdzielającej i modelującej rzęsy. Efekt jest wyjątkowy i naprawdę wiele osób pytało się czy mam doklejone kępki. Marka Honest Beauty dostępna jest w Polsce na wyłączność w Douglasie, jej twórczynią natomiast jest aktorka Jessica Alba. Shape Tape to dla mnie najlepszy korektor pod oczy na świecie. Marka tarte nie jest co prawda dostępna w Polsce, ale korektor możesz łatwo zamówić online. Jest mocno kryjący, ale nie wysusza, używam go od dawna i zawsze jest w mojej kosmetyczce. Zamawiam go ze strony tarte, często można tam trafić na rabaty i promocje. Dzienna i bezpieczna pomadka do ust, której może używać każda z nas to Le Phyto Rouge, francuskiej marki Sisley. Jedyny właściwy dla mnie odcień to Portofino (20). Cudowny, zgaszony, nieco przybrudzony róż, który świetnie wygląda w prostym makijażu oraz przy smoky eyes. Jestem w trakcie drugiego opakowania i na pewno będzie trzecie!

O ukochanym zapachu roku 2019 myślałam bardzo długo ponieważ na swojej liście the best of jest ich conajmniej dziesięć. Dlaczego więc numerem jeden okazał się zapach, który nie był premierą minionego roku ani o którym nie pisałam jakoś szczególnie? O Lost Cherry myślałam za każdym razem, gdy pojawiało się pytanie o moje najlepsze zapachy. Jest dla mnie czymś więcej niż tylko perfumami. Bardzo dobrze mi się kojarzy, mam z nim miłe wspomnienia. "Zapach otwiera urzekająca doskonałość egzotycznego owocu czarnej wiśni, jej dojrzały miąższ ociekający wiśniowym likierem z kuszącym dodatkiem gorzkich migdałów. W miarę rozwoju kompozycji nasilają się kontrasty – słodyczy i goryczy, jasności i ciemności… Syrop czereśniowy przywołuje skojarzenia z maceracją soczystych owoców czereśni, a turecka róża i jaśmin wielkolistny nadają kompozycji zmysłowej głębi. Lost Cherry osiąga pobudzający wyobraźnię poziom niepohamowanego pragnienia wspaniałego finału dzięki bogatemu połączeniu zmysłowego balsamu peruwiańskiego, fasoli tonka, drewna sandałowego, wetywerii i cedru." Lost Cherry nie da się opisać, nie da się ich zamknąć w dwóch zdaniach. Musisz je poznać, Tom Ford stworzył coś doskonałego.


Jestem bardzo ciekawa Twoich uluieńców makijażowych roku 2019, a także ukochanego zapachu!
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz