8 maja 2019

Pielęgnacja: Jaki rytuał pielęgnacyjny wybrać dla siebie i po co dbać o skórę?

Ten post powstał z myślą o tych z Was, które gubią się w temacie pielęgnacji, a chciałyby wiedzieć coś więcej, a także zmienić swoje podejście do opieki nad swoją skórą. Wiem, jak ciężko zmienić przyzwyczajenia i zacząć dbać o siebie wielowymiarowo, ale ten moment powinien wcześniej niż później nadejść w naszym życiu. Oczywiście nie mam na myśli tylko kosmetyków, ale coś znacznie więcej: dietę, sport i radość z małych rzeczy. I kieliszek wina od czasu do czasu.

Po co dbać o skórę?
Żeby być zdrową, czuć się ze sobą dobrze (o ile wygląd zewnętrzny ma na to u Ciebie wpływ, u mnie ma), szanować swój organizm i swoje ciało. Nie przyjmuję do wiadomości stwierdzeń, że kiedyś kobiety tyle w siebie nie wcierały i miały piękne skóry. Kiedyś nie było tylu zanieczyszczeń środowiska, tak dużego smogu i problemów ze skórą. Poza tym jeśli pielęgnacja jest dla Ciebie koszmarnym przymusem i traktujesz ją jako smutny obowiązek - w każdej chwili możesz z niej zrezygnować. Ja wychodzę z założenia, że warto jest dbać o skórę i o swoje ciało.

Jak odnaleźć swój rytuał?
Musisz wiedzieć, co lubisz, a czego nie. Wypróbować kilka produktów i sprawdzić czy czujesz się dobrze z takim zestawem. Stworzenie jakiegoś systemu nie zajmuje dużo czasu, musisz jednak wiedzieć w jakiej kolejności powinnaś stosować kosmetyki. Nie musisz aplikować kilkunastu różnych warstw, mieć w łazience piętnaście różnych kremów jak ja. Możesz podejść do wszystkiego w zdrowy, minimalistyczny sposób (mój, na bogato sposób też jest w porządku!) i zdecydować się na absolutne must have, które pozwolą cieszyć się zdrową skórą. Przez wiele lat miałam problem z olejkami do demakijażu, a także z żelami. Wolałam jakieś mleczka, płyny micelarne, ale po latach wiem, że zależy mi na bardzo dobrym oczyszczaniu skóry więc przyzwyczaiłam się do tych zmian. Wybieram kosmetyki, których konsystencja mi odpowiada, nie drażni mnie zapach. Nie zmuszam się do używania czegoś, co mi nie pasuje, nie podążam za modą w kwestii pielęgnacji. Najważniejsze jest, aby szanować swoją skórę i nie robić jej krzywdy, to część Ciebie.

Od czego zacząć?
Od dobrania kosmetyków, które są przeznaczone dla Twojej skóry czyli nie używasz produktów przeznaczonych do cery tłustej jeśli masz suchą. Zakładam, że mniej więcej wiesz jaką masz skórę, jeśli nie - możesz wykonać test. Często w aptekach czy perfumeriach rożne marki oferują tego typu usługę całkowicie za darmo - dermokonsultantka za pomocą urządzenia określa stan cery. Może w tym pomóc także kosmetyczka. Nie chcę wypisywać tutaj żadnych określeń jaki powinien być konkretny rodzaj cery, czym się charakteryzuje oraz namawiać Cię na chałupnicze sprawdzanie i otrzymanie przypuszczalnego wyniku. W wolnej chwili sprawdź czy apteka/perfumeria w pobliżu organizuje takie wydarzenia lub umów się do lekarki/lekarza, możesz to zrobić na NFZ. Pamiętaj jednak, że skóra się zmienia - z wiekiem, w zależności od pogody, od zmian zachodzących w Twoim organizmie. Może zdarzyć się, że nie będziesz w stanie jednoznacznie stwierdzić jaki masz rodzaj skóry, zawsze jednak w przypadku trądzikowej czy wrażliwej powinnaś zasięgnąć porady dermatolożki/ga. Źle dobraną pielęgnacją możesz zrobić sobie krzywdę, a leczenie takich stanów zajmuje zwykle sporo czasu. Najważniejszy jest demakijaż! To, że demakijaż jest podstawą oraz najważniejszym krokiem w pielęgnacji wiemy od dawna. Ba, wiemy to od zawsze, ale tak jakoś wychodzi, że czasami zapominamy. Często nasza skóra żyje swoim własnym życiem i nie poświęcamy jej należytej uwagi, a tymczasem naprawdę nie ma sensu inwestować w drogie kremy, sera, jeśli nie oczyszczamy skóry należycie. Podobnie jest z makijażem, każdy podkład będzie wyglądał lepiej na zadbanej skórze i wbrew temu, co myślisz - oczyszczanie nie zajmuje zbyt wiele czasu! Wystarczy się przyzwyczaić do tego, tak jak do mycia zębów.

W kolejnych postach porozmawiamy o demakijażu, nawilżaniu oraz o konkretnych produktach. Wyjaśnię czym są esencje, toniki i po co używać serum. Zaglądaj codziennie!

Photo: Tom Newton
Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz