28 stycznia 2019

Chanel kolekcja wiosna/lato 2019 VISION D’ASIE: L’ART DU DÉTAIL.

Dziewczyny, to ten moment! Wyczekujemy za rogiem wiosny i niebawem będziemy czuły ją w powietrzu. W internecie powoli pojawiają się pierwsze wiosenne/letnie kolekcje makijażowe, a trendy na ten sezon zostały już zaprezentowane na wybiegach.

U mnie jako numer jeden wystąpi marka Chanel i kolekcja VISION D’ASIE: L’ART DU DÉTAIL. W tym sezonie Lucia Pica czerpie inspirację z promiennych i subtelnych kontrastów Azji, gdzie podczas podróży zwiedzała miasta, ulice i rynki. Lucia uznała, że ta podróż, która urzekła ją pięknem codziennych detali, stworzy intensywną gamę makijażu w odcieniach: zielonym, niebieskim, złotym, kości słoniowej i fuksji.

Bardzo świetlista, spójna kolekcja, która jest idealną propozycją na wiosnę i lato. Chanel po raz kolejny zaskakuje nas swoją innowacyjnością i przedstawia nowe produkty do makijażu. W kolekcji znajdziemy między innymi paletę Les 9 Ombres Édition n° 2 Quintessence, która zdecydowanie odzwierciedla promienne kontrasty i duszę Azji. Intensywne kolory, matowe, błyszczące i metaliczne wykończenia. Dziewięć odcieni, doskonale ze sobą połączonych pozwoli stworzyć przepiękny makijaż oka.

Czytaj dalej...

24 stycznia 2019

NeoNail Diamonds Collection.

Diamonds Collection to najnowsza kolekcja NeoNail, która nawiązuje do tego, co kocham czyli brokatu! Każdy z siedmiu odcieni będzie idealnym pomysłem na karnawałowy manicure, ale znacie mnie - wykorzystam je niezależnie od pory roku. W przypadku lakierów hybrydowych niewątpliwym atutem jest ich trwałość i bogactwo kolorów - dla mnie to świetne rozwiązanie na co dzień, przez niemal trzy tygodnie nie muszę się martwić o manicure.

Czytaj dalej...

21 stycznia 2019

Nowości pielęgnacyjne i makijażowe od Sisley.

O mojej słabości do francuskiej marki Sisley wiecie od dawna. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami informacją o nowościach, które pojawią się niebawem w perfumeriach. Pierwszą i najważniejszą pielęgnacyjną premierą jeszcze zimowego okresu niewątpliwie jest Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge Anti-Wrinkle Concentrated Serum (dostępność: luty). Aktywne serum o bardzo kompleksowym działaniu przeciwzmarszczkowym, które ma za zadanie koncentrować się na dwóch zupełnie nowych zadaniach: wznowieniu produkcji kolagenu u źródeł oraz regeneracji macierzy pozakomórkowej. Marka uważa, że nasze osobiste historie i styl życia, mają bezpośredni wpływ na sposób, w jaki starzeje się nasza skóra. Są to między innymi czynniki pozytywne (akty- wność sportowa; zdrowa, dobrze zbilansowana dieta, relaks, itp.), jak również te negatywne (palenie papierosów; zanieczyszczenie środowiska; stres; wyzwania, jakie stawia przed nami życie, itp.). Wszystkie czynniki w bezpośredni sposób wpływają na produkcję kolagenu, który jest niezbędny dla zachowania gładkiej skóry. Im mniej go w skórze, tym szybciej się starzeje.



Czytaj dalej...

16 stycznia 2019

Ulubieńcy Kosmetyczni: styczeń 2019.

Połowa miesiąca za nami, a ja już dokładnie wiem, jakie kosmetyki zostały moimi ulubieńcami. Nie ma ich zbyt wiele, ale za to są doskonałej jakości i zwyczajnie je uwielbiam! W zestawieniu są starzy znajomi, ale też nowości, o których mogłam wspominać na Instagramie. Przed Tobą mój styczeń!

1. Huda Beauty, The New Nude Palette

Nie używałam wszystkich kolorów codziennie, ale te jasne róże są przepiękne! Trochę żałuję, że moja powieka jest już nadszarpnięta zębem czasu i nie wygląda w nich tak obłędnie jak ta dwudziestoletnia, ale i tak ją bardzo lubię.

2. Chanel, Rouge Allure Liquid Powder

Kocham! Matowa, płynna pomadka do ust dzięki której możesz uzyskać doskonale naturalny efekt makijażu. Pudrowe, matowe wykończenie, niespotykana kremowa i pudrowa formuła zapewnia wrażenie drugiej skóry. Gładko sunie na ustach podczas aplikacji i zmiękcza je, by zapewniać uczucie komfortu. Nie jestem w stanie opisać efektu, musisz jej spróbować!

3. Caudalie, Beauty Elixir

Tyle razy pisałam o nim na blogu, że powinnam chyba robić "kopiuj - wklej". Beauty Elixir to mgiełka nadająca piękny wygląd twarzy, ponoć jest sekretem gwiazd i wizażystów. Posiada wiele dobroczynnych działań: wygładza rysy, ściąga pory, utrwala makijaż, natychmiast przywraca blask skóry. Zużyłam już cztery flakony!

4. Laura Mercier, Translucent Loose Setting Powder Glow

Pięknie rozświetla, wygładza, utrwala makijaż, a jego drobinki są widoczne i to bardzo mi się podoba. W końcu mogę cała błyszczeć. Jest naprawdę cudowny!

5. Benefit Cosmetics, Brow Contour Pro

Specyfik Benefitu to długopis 4 w 1 do konturowania brwi zawierający dwa odcienie kredek do brwi, rozświetlacz oraz jasną kredkę do zarysowania granic. Bardzo wygodne w użyciu, trwałe i dostępne w kilku kolorach.

Tom Ford, Lost Cherry

Zdecydowanie przyznaję, że od zapachów Toma Forda jestem uzależniona, ale jest to bardzo przyjemne uzależnienie! Z utęsknieniem czekam na każdą nowość, gdy już się pojawi - ląduje na moim fordowym ołtarzyku. Lost Cherry to moja aktualna miłość. Zajmuje pierwsze miejsce na wyżej wspomnianym ołtarzyku. Kilka dni temu zrobiłam recenzję zapachu więc zapraszam Cię tutaj: Tom Ford Lost Cherry.

Co trafiło na listę Twoich ulubieńców w styczniu? Jestem bardzo ciekawa!

Czytaj dalej...

14 stycznia 2019

Beauty Event: Chanel Chance Eau Tendre 2019.

O nowym zapachu z rodziny Chance w sieci słyszało się od jakiegoś czasu, jednak żadna z informacji nie była pewna i potwierdzona. Niektórzy spodziewali się zupełnie nowego zapachu, a życie w takiej niepewności jest dość ciężkie. Kilka dni temu w końcu nadszedł ten moment i podczas eventu marki Chanel została zaprezentowana najnowsza odsłona zapachu szczęścia.

Nowością tego sezonu jest intensywniejsza, bardziej trwała odsłona Chanel Chance Eau Tendre. Historia tej linii zapachowej sięga 2002 roku, wtedy mogłyśmy poznać Chance. Później do rodziny dołączyły: Chance Eau Fraiche, Chance Eau Tendre i Chance Eau Vive, a każda z kompozycji jest bardzo radosna i buzująca szczęściem!


Jaka jest Chanel Chance Eau Tendre? Kwiatowa, owocowa, ciepła i soczysta! W jej wnętrzu znajdziesz akordy grejpfruta i pigwy, jaśmin i różę oraz kremowe i otulające białe piżmo. To piżmo właśnie jest odpowiedzialne za element ciepła w kompozycji. Chance Eau Tendre to według mnie najbardziej słodka siostra z całej rodziny. Grejfrut, absolut jaśminu, pigwa, owoce, hiacynt, ambra, irys, drzewo cedrowe, białe piżmo - wszystko to składa się na kompozycję lekką, pełną czułości, zmysłową. Moje skojarzenia? Dotyk, nieśmiały jak przy pierwszych miłosnych spotkaniach. Powodujący szybsze bicie serca, poczucie bezpieczeństwa i ... niewiadomą. Zapach może na pierwszą randkę? (Ja już nie doświadczę takiej sytuacji chociaż mówią, żeby nigdy nie mówić nigdy!) Właściwie to nie powinnam naprowadzać Cię na jaką okazję jest ten zapach - uznajmy więc, że może być na każdą, a Ty po prostu musisz go poznać, o ile oczywiście jeszcze nie znasz.


Na premierze zapachu, w warszawskiej Galerii Mokotów (tutaj post o butiku: Chanel Fragrance & Beauty: Pierwszy butik Chanel w Polsce!) obecny był Herve Barthelemy, ekspert ds. zapachów Chanel, który opowiadał nam o kompozycjach Chance. Obecna byłam także ja ;).

Znasz rodzinę Chanel Chance? Masz swoją ulubioną wersję?

Czytaj dalej...

13 stycznia 2019

Tom Ford Lost Cherry.

Zdecydowanie przyznaję, że od zapachów Toma Forda jestem uzależniona, ale jest to bardzo przyjemne uzależnienie! Z utęsknieniem czekam na każdą nowość, gdy już się pojawi - ląduje na moim fordowym ołtarzyku. Lost Cherry to moja aktualna miłość. Zajmuje pierwsze miejsce na wyżej wspomnianym ołtarzyku.

Przepiękny, nieco ognisty flakon w idealnym kolorze wiśni - takiej wyjętej z syropu. Dla mnie to nic innego jak wyniesienie na zupełnie inny poziom minimalizmu. Totalnie uwodzicielskie, orientalne i przepełnione kontrastami. Zapach otwiera egzotyczny owoc czarnej wiśni, jej dojrzały miąższ ociekający wiśniowym likierem z dodatkiem gorzkich migdałów. Następnie do głosu dochodzi turecka róża oraz jaśmin wielkolistny, które w duecie nadają kompozycji głębi. Punkt kulminacyjny Lost Cherry to przepyszne połączenie balsamu peruwiańskiego, fasoli tonka, drewna sandałowego, wetywerii i cedru - bardzo apetyczne i ociekające sensualnością.

Czytaj dalej...

10 stycznia 2019

Jak pielęgnować skórę zimą? 8 kosmetyków, które zrobią to za Ciebie!

Akurat dzisiaj, gdy moja skóra po porannych sankach z dziećmi wygląda nieciekawie, a czuje się jeszcze gorzej ten wpis będzie idealny. Oczywiście zapomniałam rano użyć kremu więc wyszłam totalnie saute, a moje czerwone i piekące policzki są tego pokłosiem. Co robić żeby zapobiec takim przygodom? Odżywiać, nic więcej albo aż tyle. W mojej kosmetyczce znalazłam kilka kosmetyków, które polecam jako prewencję, ale także jako ratunek dla już podrażnionej skóry.

Zacznę od oczyszczania. Znalazłam dość delikatną pastę, z naturalnym składem, polskiej marki IOSSI. O wersji ryżowej wspominałam na blogu kilka razy, teraz pora na węglową (Węgiel.Oczyszczająca pasta do mycia twarzy). Jest przeznaczona do każdego typu skóry, delikatnie oczyszcza i zostawia fantastyczne poczucie świeżości i gładkości. Używam jej raz, dwa w tygodniu - myślę, że przy mojej suchej cerze to wystarczająca częstotliwość. Jest bardzo wydajna i stała się już moim ulubieńcem. O usta możesz dbać za pomocą miodu, oliwy, ale ja mam od jakiegoś czasu peeling amerykańskiej marki Glamglow i niczego więcej nie potrzebuję. Poutmud Fizzy Lip to produkt złuszczający, ale także nawilżający. Zimą, gdy moje usta są często spierzchnięte, pomaga im znakomicie. Masaż warg z dodatkiem tego peelingu świetnie odświeża, odżywia i nawilża usta. Używam go raz w tygodniu lub w zależności od potrzeb. Zostając w temacie ust, używam nigdy nie kończącego się balsamu do ust Chanel. Minimalistyczne opakowanie skrywa w sobie dobrze natłuszczający i regenerujący specyfik, który dobrze radzi sobie z nadgryzionymi skórkami oraz przesuszeniami, które powodują krwawe ranki. Hydra Beauty Nutrition działa natychmiastowo i to jego ogromna zaleta. Duża pojemność sprawia, że jest bardzo wydajny.

Czytaj dalej...

AMNMAG 12/18.

Początek stycznia to czas podsumowań, wszyscy się tego spodziewamy i oczekujemy. Ja podsumowanie blogowe zostawię sobie na okoliczność dziewiątych urodzin Agaty Ma Nosa, które zbliżają się nieuchronnie. Nowy Rok to czas postanowień, bez dwóch zdań. Mimo, że upierałam się nie robić żadnych i tak zrobiłam. Przede wszystkim chciałabym więcej pracować. Szczerze! To daje mi mnóstwo radości i wiem, że totalnie mnie rozwija. Obiecałam sobie, że będę bardziej sumienna i poukładana, rozplanuję sobie pracę, dom, czas z dziećmi, czas z chłopakiem i rodziną. Dzisiaj jest 9 stycznia i jest pierwszym dniem mojego Nowego Roku, od dzisiaj wprowadzam w życie zmiany, które pozwolą mi jeszcze bardziej, pełniej korzystać z czasu. Rano praca, po południu sanki, śniegowe bałwany i dzieciaki. Trzymajcie kciuki za moje postanowienia, jest ich mało więc może uda mi się do nich przyzwyczaić i nie będą żadnymi drogowskazami, a codziennością?

- Agata Herbut


Czytaj dalej...

6 stycznia 2019

Beauty Hero 2018.

Za nami najlepsza pielęgnacja, makijaż oraz zapachy minionego roku. Ale to nie wszystko! Postanowiłam stworzyć kategorię osób, które uważam za świetne w swoim fachu oraz miejsc wartych uwagi. Zacznę od włosów i stylistów. Agata i Grzegorz zasługuję na miano najlepszych ogarniaczy mojej grzywki i włosów. Są naprawdę nielicznymi, którzy byli i są w stanie ją prosto ostrzyc. Na przestrzeni nastu lat, odkąd mam grzywkę (a może nawet dziestu!) mogłabym na palcach policzyć ludzi potrafiących zrobić ją równą. I Agacie i Grzegorzowi ufam w tej kwestii - tym bardziej, że do nich właśnie chodzi moja przyjaciółka, która ma taką samą grzywkę jak ja albo ja mam taką samą jak ona. W zestawieniu pojawił się Irek. Zrobił mi taki kolor na włosach, że wow! Byłam zachwycona i uważam, że była to jedna z najlepszych koloryzacji w moim prawie starym życiu.
Czytaj dalej...

3 stycznia 2019

Kosmetyk Roku 2018: Makijaż | Zapach.

Po pielęgnacji nadszedł czas na makijaż i zapachy czyli to, co kocham właściwie tak samo jak smarowidła. W tym roku uprościłam odrobinę kategorie, zmniejszyłam przy tym liczbę produktów - wszystko po to, aby wyselekcjonować naprawdę fajne kosmetyki, które bez wątpienia poleciłabym każdej z Was.

Na pierwszy ogień - podkłady. Po pierwsze, Fenty Beauty i idealny podkład do skóry mieszanej, w kierunku tłustej. Na mojej suchej sprawdza się raz na jakiś czas, gdy zależy mi, aby mój makijaż był nieskazitelny prawie przez cały dzień. Na pewno będzie też dobrym rozwiązaniem np. jako podkład ślubny podobnie jak True Radiance od Clarins. True Radiance jednak jest pięknie rozświetlający i szczerze? Dla mnie od zawsze w pierwszej piątce podkładów. Nie mogło zabraknąć CC Cream, Chanel z którym już jestem kojarzona. Nic się nie zmieniło, po ulepszeniu formuły kocham nadal! W zestawieniu jest także pielęgnujący podkład z wysokim filtrem od Bobbi Brown. Znalazł się tutaj ponieważ dobrze nawilża, odżywia, a jednocześnie wyrównuje koloryt i ma fajne wykończenie.
Recenzje: Fenty Beauty / Clarins, True Radiance / Chanel, CC Cream Super Active Complete Correction / Bobbi Brown, Intensive Serum Foundation SPF 40

Korektory, które znalazły się w zestawieniu na pewno kojarzysz z moich ulubieńców albo z opowiadań na Insta Stories. Od dawna w czołówce bardzo wydajny Sisley, dobrze kryjący Tarte (niedostępny w Polce) oraz pięknie dopasowujący się do cery Nars.

Kategoria Policzki to wszystko, co najchętniej aplikowałam na skórę twarzy przez ostatni okres. Paleta The Cali Contour, która jest naprawdę dobrej jakości i ma świetną pigmentację! Kolejny rok z rzędu zachwycam się paletą Toma Forda i ... będzie to ostatni rok ponieważ rozświetlacz już ma wielki ubytek :(. Dwie nowości, które od niedawna są na polskim rynku - sztyft rozświetlający Hourglass i puder Laury Mercier. Zatrzymam się na chwilę przy pudrze, chociaż powinnam stworzyć mu oddzielną recenzję. Pięknie rozświetla, wygładza, utrwala makijaż, a jego drobinki są widoczne i to bardzo mi się podoba. W końcu mogę cała błyszczeć. Ah!
Recenzje: Smashbox, The Cali Contour Palette / Tom Ford, Soleil Eye and Cheek Palette Violet Argenté

Oczy! Rewolucyjny tusz Chanel z drukowaną w technologii 3 D szczoteczką, basicowa paleta Laury Mercier, eyeliner Kat von D, kredka do brwi Benefit i tusz do rzęs L'oreal. Ten ostatni za łamaną szczoteczkę, która bardzo ułatwiała mi pracę. Każdy z wyróżnionych przeze mnie kosmetyków jest zdecydowanie wart uwagi!
Recenzje: Chanel, Le Volume Révolution de Chanel / Laura Mercier, Essentials Eye & Cheek Palette / Kat von D

Usta w tym roku są moją ulubioną kategorią! Na rynku pojawiło się kilka genialnych produktów, które znalazły się w moim zestawieniu i które polecam wszystkim dookoła. Zacznę od pomadki Chanel, która tworzy jedyny w swoim rodzaju makijaż - lekko pudrowe wykończenie świetnie wtapia się w wargi i sprawia, że wyglądają mega naturalnie. Podobnie płynny specyfik Clarins, który jest jak woda i ma lekko błyszczące wykończenie, a jest bardzo trwały! Nie mogło zabraknąć mojej ulubionej pomadki Sisley w cudownym odcieniu Portofino (20) - to najpiękniejszy lekko przybrudzony róż, który jest na rynku! W moim zestawieniu jest też miejsce dla klasycznej szminki Givenchy w kilkunastu pięknych odcieniach. Jest trwała, kremowa i ma śliczne opakowanie. Ten rok należał do ust!
Recenzje: zdjęcia na moim Instagramie!

Zapachy! Te z Was, które zaglądają na mój Instagram zapewne spodziewały się takiego wyboru w tym roku. Jeśli chodzi o Bottegę, zaskoczenia brak - kolejny rok z rzędu! Do zestawienia trafiły także aż dwie kompozycje Toma Forda (jestem psychofanką jego zapachów!): Fucking Fabulous oaz Ombré Leather - kocham na równi!
Recenzje: Bottega Veneta, Eau de Velours / Tom Ford, Ombré Leather / Tom Ford, Fucking Fabulous

To nie wszystko! W kolejnym poście nowe kategorie, koniecznie zajrzyj! Jeśli masz ochotę zajrzeć do podsumowania roku w kategorii Pielęgnacja, zapraszam tutaj: Kosmetyk Roku 2018: Pielęgnacja.

Co znalazło się na Twojej liście ulubionych kosmetyków do makijażu i zapachów? Jestem bardzo ciekawa! Daj znać!

Czytaj dalej...

1 stycznia 2019

Kosmetyk Roku 2018: Pielęgnacja.

Kosmetyk Roku to post o którym myślę cały rok i naprawdę skrzętnie spisuję te wszystkie kosmetyki, które mnie pozytywnie zaskoczyły. Czasami zdarza się tak, że niektóre z produktów, które odnajdziesz w zestawieniu pokazywałam już na blogu - oznacza to, że używam ich wciąż i nadal mnie zachwycają. To bardzo ważne bo pokazuje, że specyfiki, które wybieram są przeze mnie dokładnie przetestowane i pod żadnym względem nie jest to post sponsorowany przez nikogo. Dzisiaj pielęgnacja, jutro kolorówka i zapachy. Koniecznie daj znać w komentarzu czy znasz moich ulubieńców i co trafiło na Twoją listę w 2018 roku!

Po pierwsze, kremy. Wszystkie z zestawienia są nawilżające i odżywiające - takie najbardziej lubię. Każdy z nich dobrze się sprawdził niezależnie od pory roku czy warunków atmosferycznych. Jestem pewna, że będę do nich wracała!
Recenzje: Sisley, Velvet Nourishing Cream / Chanel, Hydra Beauty/Eisenberg, Creme Fluide Hydratante

Serum to bardzo ważny element mojej pielęgnacji. W tym roku na listę trafił klasyk klasyków czyli Advanced Night Repair, najnowszy produkt Ministerstwa Dobrego Mydła, a także nawilżający specyfik francuskiej marki Filorga. Każde z ser jest naprawdę dobre jakościowo i sprawia, że skóra ma wyraźnie poprawiony wygląd.
Recenzje: Estée Lauder, Advanced Night Repair / Filorga, Hydra Hyal

O maseczkach, a jeszcze o peelingach mogłabym długo, bardzo długo. Kocham złuszczanie, nie tylko twarzy, ale i całego ciała. W tym roku w zestawieniu znajdziesz pastę oczyszczającą polskiej marki Iossi (pisałam o niej wiele razy), nawilżającą maskę z miodem oraz oczyszczającą, również z dodatkiem miodu.

O tym jak demakijaż jest ważny, każda z nas doskonale wie. Najczęściej używana przeze mnie trójka to dwufazowy płyn do demakijażu oczu z bławatkiem, dwufazowy płyn amerykańskiej firmy Mary Kay (można nim też zmywać całą twarz, jest bardzo delikatny) oraz pasta polskiej marki AA. Chciałam zwrócić uwagę na AA i linię Vegan - bardzo się cieszę, że duże marki podążając za trendami robią coś ważnego dla środowiska!

Nieziemsko dobry krem pod oczy dla suchej, przemęczonej skóry? Ja znalazłam ideał! Moja skóra wypija go w kilka chwil i ...chce więcej! Jeśli nie znasz, musisz poznać - polska marka, która tworzy świetne kosmetyki! Do poczytania: Zielone marki, które musisz poznać!

Pielęgnacja specjalna to bardzo ważny punkt. W tej kategorii mieszczą się wszystkie produkty do używania raz na jakiś czas lub te o dedykowanym przeznaczeniu. U mnie tradycyjny ziołowy elixir, ale obok niego kilka nowości: odżywczy balsam na noc z różą, krem na przesuszone miejsca oraz czerwony peeling.
Do poczytania: Pięć zielonych marek, które musisz poznać

Oh, ten rok dla moich włosów był koszmarem. Naprawdę. Nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu z układaniem, doborem szamponu, odżywki. Kilka razy miałam ochotę ściąć się na łyso i mieć problem z głowy, ale przypomniałam sobie jak wygląda człowiek, gdy odrastają, a głowa wygląda jak garnek. Mimo to, kosmetyki, które widzisz w zestawieniu potrafiły uratować moją fryzurę i na pewno zostaną ze mną na długo!

Kategoria ciało to przede wszystkim peelingi, tak jak wspomniałam wyżej uwielbiam wszystkie scruby oraz balsam do ciała o cudownym zapachu japońskiej wiśni. Podpowiem tylko, że na kosmetyki włoskiej marki Collistar często są promocje w Douglasie i wtedy warto zapolować na peeling!
Recenzje: Collistar, Talasso Scrub / Wyjazd do Amsterdamu z Rituals...

Pielęgnacja za nami! W kolejnym poście pokażę Ci moją ulubioną kolorówkę oraz zapachy! Czekam na Twoje zestawienie ulubionych kosmetyków 2018 - możesz stworzyć je w komentarzu!

Czytaj dalej...