AMNMAG 08/18.

Koniec sierpnia to jeden z najgorszych okresów w roku. Czas mobilizacji i zebrania się w sobie, aby od września wtoczyć dzieci w ramy szkolne i zasady z którymi często zdarza mi się nie zgadzać. Nie jest to najlepsze miejsce, aby narzekać na system edukacji w Polsce bo zapewne sama nie potrafiłabym go zaplanować nawet w taki sposób, ale jedna rzecz mnie bardzo boli: szkoła zapomina o kreatywności. W mojej szkole było tak samo, w podstawówce, w liceum. Nie przypominam sobie, aby ktoś zaproponował nam coś poza programem. Zawsze chciałam pomagać i działać w organizacjach pozarządowych, w liceum tylko jeden nauczyciel chciał mi w tym pomóc. Szkoda, że nikt nie zauważał w nas potencjału do różnych działań, a chodząc do szkoły nie wiedziałam o istnieniu pewnie 70% zawodów, które można wykonywać. Jakie masz doświadczenia ze swoją szkołą? Teraz, po latach?

- Agata Herbut


Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz