4 czerwca 2018

Beauty Monday: Metaliczna pomarańcza.

Jest tak gorąco, że właściwie żaden makijaż nie powinien mieć racji bytu bo zwyczajnie spływa z twarzy. Istnieją jednak tajemne triki, które umożliwiają nam, pomimo warunków atmosferycznych, prezentowanie full make up. Co prawda ten full make up w moim wykonaniu i tak ma się nijak do np. makijaży instagramowych, ale każdy robi to, co lubi i nosi to, w czym mu dobrze, prawda? Dzisiaj więc noszę metaliczną pomarańczę!

Pomarańczowo - różowy metaliczny eyeliner to mój nabytek z Urban Decay, bardzo go lubię i tym razem dodałam mu trochę miedzianego brokatu w kącikach, co oczywiście nie jest konieczne. Rozświetliłam skórę i nadałam jej piękny, zdrowy koloryt i fajny glow.

Usta to połączenie półprzezroczystej pomadki i błyszczyka tworzącego efekt powiększonych ust. Całość jak przystało na życie w tropikach musiałam spryskać fixerem bo inaczej nie dałabym rady zrobić zdjęć.

Mam na sobie:

Twarz: Clarins True Radiance 105, Hourglass Ambient Light, Tom Ford Shade and Illuminate Bronzer.
Oczy: Urban Decay Razor Sharp Fireball, Too Faced Better than sex mascara, Benefit Gimme Brow 3.
Usta: Chanel, Rouge Coco Gloss Aphrodite + Kevin Murphy Plumping Gloss.

Używasz kolorowych eye - linerów czy stawiasz na klasykę i sięgasz po czarny?

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz