23 kwietnia 2018

Beauty Monday: Dots.

Czując wielką potrzebę czegoś innego, czując przesyt wszystkim, co oglądam na Instagramie postanowiłam pójść w kropki. Żeby było weselej, prawda? Te moje kropki to właściwie confetti.

Zrobiłam fajną skórę, lekko ją rozświetliłam, dodałam odrobinę różu do policzków. Chciałam, aby to powieki otrzymały tym razem rolę główną, usta więc są jedynie lekko zaznaczone jedną z moich ulubionych pomadek i ulubionych kolorów.

Użyłam jako bazy jasnego cienia do powiek, następnie narysowałam kreskę turkusowym eyelinerem i innymi kredkami, eyelinerami zrobiłam kropeczki. Wybrałam kilka odcieni: biel, złoto, ciemny zielony, różowy (to akurat jest płynna pomadka), metaliczny pomarańcz z różem. Lekko wytuszowałam rzęsy, podkreśliłam brwi i oto jest. Herbut w kropkach.

Mam na sobie:
Twarz: Too Faced Peach Perfect Foundation Porcelain, Too Faced Bronzed Peach Puder brązujący, Marc jacobs Beauty Air Blush Róż do Policzków Kink & Kisses.
Usta: Chanel, Rouge Allure Velvet 61 La Secrete.
Oczy: Benefit Gimme Brow medium, Too Faced Better than sex mascara, Too Faced Sketch eyeliner Steel Blue, bazowy cień do wyrównania koloru powieki, Nars Soft Matte Complete Concealer Vanilla, eyelinery do kropek: Too Faced, Urban Decay, pomadka w płynie MAC Cosmetics, MAC Cosmetics, NYX Cosmetics.


Jak Ci się podoba kropkowa wersja mnie?

Czytaj dalej...

0 komentarze:

Prześlij komentarz