23 stycznia 2013

Śnieżne Meteoryty od Guerlain w odcieniu 00 Blanc De Perle.

Dawno, dawno temu pokazywałam moje okazyjne zakupy ze Strawberrynet - wśród nich znalazły się meteoryty Guerlain w odcieniu 00 Blanc De Perle. Niestety nie są one dostępne w Europie, to kolekcja przeznaczona dla rynku azjatyckiego.


To, co obiecuje producent to wygładzanie, rozjaśnianie, likwidowanie przebarwień i wyrównywanie koloru skóry. Niestety na zdjęciach bardzo ciężko jest uchwycić efekt, jednak uwierzcie mi, że jest widoczny. Kulki nie powodują efektu bombki choinkowej - są właściwie niewidoczne, ale naprawdę wyrównują koloryt i sprawiają wrażenie wypoczętej skóry. Efekt Photoshopa jest dla mnie bardziej zauważalny niż w przypadku na przykład zeszłorocznej limitowanej kolekcji Emilio Pucci.




Na zdjęciu po lewej jestem saute, na zdjęciu po prawej zaplikowałam Blanc De Perle pędzlem kabuki. Widzicie różnicę?


W tej chwili na Strawberynet - białe kuleczki kosztują 197 zł z darmową przesyłką - mi udało się kupić je dużo, dużo taniej bo za około ~ 120 zł. Dlaczego? Mam u nich dożywotnią zniżkę 10 %, dodatkowo można dodać nawet 5 % przy zakupie trzech i więcej kosmetyków. Ja otrzymałam dodatkowo do tego wszystkiego 20 % ponieważ nie robiłam u nich zakupów już od bardzo, bardzo dawna. Teraz mogę czekać na kolejnego emaila ze zniżką:).

Czytaj dalej...

48 komentarzy:

  1. Jak dla mnie efektu nie ma żadnego,no chyba,że faktycznie zdjęcia nie oddają efektu ich działania:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wlasnie tak jak pisalam - na zdjeciach jest bardzo ciezko uchwycic roznice, wybralam takie zdjecie na ktorych moim zdaniem ja widac. Na zywo ta roznica jest zdecydowanie widoczna.

      Usuń
    2. :) jeszcze raz oglądam fotki,po prawej stronie bardziej jasne policzki masz:)ale zakładam,że dlatego nic nie widać,że taka kiepska pora roku,nie sprzyjająca robieniu fot:)

      Usuń
    3. Meteorki ciężko sfotografować na buzi. Ale serio dają efekt. ja też nie widzę go na fotach ale wierzę że jest taki jak mówisz :)

      Usuń
  2. widać, widać
    promienniejsza bużka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko jedyna.

    nie spodziewałam się, że kiedykolwiek to powiem, ALE!

    to pierwsze Meteoryty, które krzyczą do mnie 'mamo!'


    nie ma co, dzięki, Agata ;-))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam, że to napiszę, ale robisz strasznie głupie miny na zdjęciach. Aż ciężko skupić się na efekcie meteorytów(który swoją drogą jest jak najbardziej widoczny!), gdy mamy do czynienia z taką mimiką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę to pod uwagę i następnym razem postaram się ją zminimalizować:)

      Usuń
    2. No proszę Was, gdzie niby te głupie miny? Słodkie są, ot co ;)

      Usuń
  5. Własnie umarłam z zazdrości :P

    OdpowiedzUsuń
  6. jej no wszystko wygląda tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja widzę różnicę. Nie jest to oczywiście efekt, który widać z kilometra, ale jakiś mały jest.

    Czy meteoryty mają w sobie talk?

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają jak takie wspaniałe małe snieżynki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Już sam ich wygląd mnie urzeka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt jest świetny, opakowanie wygląda pięknie:)
    Zapraszam do udziału w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Efektu Meteorytów jeszcze chyba nikomu nie udało się uchwycic obiektywem :) Piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie chyba udalo ale na zblizeniu haaaa :P:P tylko nie pamietam w ktorym makijazu to bylo i mozliwe ze posialam i bede kombinowac od nowa :P

      Usuń
  12. Ja niestety nie widzę różnicy, ale rozumiem, że trudno ją uchwycić :) Kuszą mnie te meteoryty ! Są takie piekne..

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście różnica jest. Świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety zdjęcia nie uchwyciły tak wyraźnie efektu, ale widać po policzkach, że na pewno jest :D

    OdpowiedzUsuń
  15. po co mi efekt jak pudełko jest takie boskie ;D
    na poważnie-widać różnicę i to co widzę baaardzo mi się podoba
    pzdr
    Jus

    i miny proszę zostawić łaskawie w spokoju :DDD

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne są...kupiłabym od razu dla samego ich wyglądu,a co:P

    OdpowiedzUsuń
  17. za tą cenę z chęcią bym je przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj Jedyne które by mi przypadly do gustu z meteorytów swoja droga one sa rozswietlajace tak mocno jak reszte z cih serii czy te dleikatniejsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że deliaktniejsze- porównując je do Pearly White oraz Imperiali - mam wrażenie, że nie są tak połyskliwe.

      Usuń
  19. piękne *.* dla takiego bladziucha jak ja IDEALNE!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Agata chyba jeszcze zadne meteorki nie urzekly mnie tak bardzo!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem widać różnicę. Cera jest delikatnie rozjaśniona i rozświetlona. Kulki w białym wydaniu są po prostu piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale piękne, byłyby idealne dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  23. super i efekt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widać różnicę :) dla mnie to jednak zbyt droga impreza:/

    OdpowiedzUsuń
  25. Teraz nie bede spac po nocach z zalu, ze sie na nie wtedy nie skusilam :/ buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz obadalam je na truskawce i chyba sie skusze

      Usuń
    2. masz z nizke na Tru? moge uzyczyc swojej w razie czego.

      Usuń
    3. Też choruje na meteoryty, tylko że gapa ze mnie i sama boję się robić zakupy, można się w razie czego podpiac pod zamówienie jeśli byłaby zniżka?

      Usuń
    4. Moglabym zrobic zamowienie dla Was - mam 10 % , a w zaleznosci od ilosci sztuk jest jeszcze ta znizka:
      http://us.strawberrynet.com/volumeprogramme.aspx

      Usuń
  26. roznice widac ,pieknie rozswietlona cera !

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyszłam zobaczyć, czy już jestem kulkoodporna. I chyba jeszcze do końca nie:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaka jest data ważności tych kulek,bo na azjatycki rynek zostały wprowadzone w 2009 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak wiem o tym, ale nie znalazlam informacji na opakowaniu odnosnie daty waznosci :(

      Usuń
  29. świetnie wyglądają te kulki takie właśnie muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń